Niespodzianka w pierwszej rundzie AO! 3.5 godziny walki i porażka faworytki
Marta Kostiuk przegrała z Elsą Jacquemot w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Australian Open. Ukrainka była wyraźną faworytką tego spotkania, ale - po trzech tie-breakach - musiała uznać wyższość rywalki z Francji.

Kostiuk to obecnie 20. tenisistka światowych list. Na początku stycznia rozegrała bardzo dobry turniej w Brisbane, gdzie doszła do wielkiego finału. Tam musiała jednak uznać wyższość liderki rankingu WTA, Aryny Sabalenki (4:6, 3:6).
ZOBACZ TAKŻE: Gwiazda wycofała się z Australian Open! Kontuzja pokrzyżowała plany
Wydawało się, że w starciu z 58. rakietą świata, Ukrainka będzie faworytką. Francuzka od razu postawiła jednak twarde warunki. Pierwsza odsłona, trwająca około 55 minut, padła łupem Kostiuk. Mało kto mógłby jednać przypuszczać, że będzie to najkrótszy set tej rywalizacji.
W drugiej partii Jacquemot wyrównała, więc o tym, kto awansuje do kolejnego etapu Australian Open, musiał rozstrzygnąć tie-break. A w nim po wielkich emocjach - i już trzecim tie-breaku - triumfowała Francuzka, sprawiając tym samym niemałą niespodziankę.
W drugiej rundzie Jacquemot zmierzy się z Julią Putincewą.
Marta Kostiuk - Elsa Jacquemot 7:6 (7-4), 6:7 (4-7), 6:7 (7-10)
Przejdź na Polsatsport.pl
