Wielka tragedia w polskim boksie. "Nigdy nie pozna dotyku mamy"

Hubert PawlikSporty walki

Nie żyje żona polskiego pięściarza pochodzącego z Kazachstanu, Aleksieja Sewostjanowa. Jak poinformowała mistrzyni Europy, Aleksandra Sidorenko, kobieta była w ciąży. Cudem udało się jednak uratować dziecko. Teraz sportowiec apeluje o pomoc.

Płomień świecy.
fot. PAP
Wielka tragedia w polskim boksie. "Nigdy nie pozna dotyku mamy"

Żona Sewostjanowa Sofia zmarła w wyniku zawału serca. "Nagle tracisz najbliższą osobę! Atak serca odebrał Aleksowi żonę, a Alinie i Sofii mamę. Sofia została uratowana i w ostatniej chwili przyszła na świat, w 29. tygodniu ciąży. Nigdy nie pozna dotyku mamy" - napisała Sidorenko w mediach społecznościowych.

 

ZOBACZ TAKŻE: UFC ogłosiło w sprawie Polaka! Poznaliśmy datę walki

 

I streściła, jak dowiedziała się o tragedii. "Aleks zadzwonił do mnie rano, że nie będzie go na treningu, bo jedzie z żoną do szpitala, po południu dostałam wiadomość, że 'potrzebuje kilku dni', bo żona umarła" - przekazała. "To świetnie wyszkolony zawodnik z marzeniami i szansami na olimpijski medal. Niestety jego kariera w tej chwili się skończyła" - dodała Sidorenko.

 

Choć Ukrainka miała zakończyć karierę, zdecydowała się stoczyć jeszcze jedną walkę na Gali Charytatywnej, która odbędzie się 12 marca w Warszawie. Jej rywalką będzie mistrzyni Europy Laura Grzyb. Sidorenko zaznaczyła, że cały dochód zostanie przekazany rodzinie. 

 

"Starsza córka potrzebuje opieki psychologa, by zredukować stres pourazowy. Młodsza potrzebuje lekarstw, specjalnego mleka dla wcześniaków, ubranek, fotelika, wózka. Rodzice nie zdążyli jeszcze niczego kupić. Bardzo chętnie przyjmiemy też dary rzeczowe. Potrzebne są pieniądze na utrzymanie rodziny, opłaty za mieszkanie, jedzenie i ubrania" - czytamy w opisie zbiórki.

 

Jak dotąd (stan na 18.01, godz. 11) zebrano niespełna 98 tys. zł. 

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie