Porażka Majchrzaka, a tuż po niej taka decyzja. Polak zrezygnował z gry
Kamil Majchrzak (59. ATP) odpadł w drugiej rundzie wielkoszlemowego Australian Open. Polski tenisista uległ Węgrowi Fabianowi Marozsanowi (3:6, 4:6, 6:7) i zakończył udział w turnieju. Kibice mieli nadzieję na kontynuację udziału 30-latka w turnieju deblowym, lecz ten ogłosił niespodziewaną decyzję.

Majchrzak miał nadzieję na powtórzenie dobrego wyniku z ubiegłorocznego Wimbledonu gdzie doszedł do 1/8 finału. Polski tenisista w pierwszej rundzie AO pokonał Brytyjczyka Jacoba Fearnleya (77. ATP) 3:1 (7:6, 7:5, 3:6, 7:6) i awansował do drugiego etapu, w którym mocniejszy okazał się Fabian Marozsan (47. ATP).
ZOBACZ TAKŻE: Sabalenka nieuchwytna w Australii!
Oczywiście tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego największe nadzieje rozbudził w singlu, ale Polak był zgłoszony również do turnieju deblowego, w którym partnerować miał mu Ethan Quinn. Jak podaje portal "Z kortu", polsko-amerykański duet wycofał się z rywalizacji.
"Kamil Majchrzak i Ethan Quinn wycofali się z deblowych rozgrywek. Tym samym nasz reprezentant zakończył swój udział w tegorocznym Australian Open. Życzymy Polakowi szybkiego powrotu do pełni zdrowia i czekamy z niecierpliwością na kolejne występy" - napisał profil portalu na platformie X.
Powodem mogą być kłopoty zdrowotne Majchrzaka, na które narzekał po występie przeciwko Węgrowi. Tym samym, jasne stało się to, że tegoroczny Australian Open dla 30-latka dobiegł końca.
Miejsce Majchrzaka i Quinna zajęli debliści z listy oczekujących: Sriram Balaji/ Neil Oberleitner (Indie, Austria).
Przejdź na Polsatsport.pl
