Sławomir Szmal otwarcie po ME: Wynik oceniam negatywnie
Prezes Związku Piłki Ręcznej, Sławomir Szmal, w rozmowie z Mateuszem Stefanikiem podsumował zakończone dla polskiej reprezentacji Mistrzostwa Europy piłkarzy ręcznych rozgrywane w Szwecji, Norwegii i Danii. Polacy zajęli ostatnie miejsce w grupie, przegrywając kolejno z Węgrami (21:29), Islandią (23:31) i Włochami (28:29). Prezes odniósł się także do planów na przyszłość, które założył sobie ZPR.

Prezes Sławomir Szmal nie ukrywa, że wynik osiągnięty przez Polską reprezentację jest daleki od ideału i wiele musi się zmienić, by w przyszłości takie sytuacje się nie powtarzały.
- Wynik oczywiście oceniam negatywnie. Końcowy rezultat, gdzie zajmujemy czwarte miejsce nie wygrywając żadnego meczu, przegrywając dosyć kuriozalnie z zespołem Włoch to jestem z tego bardzo niezadowolony. Tak wygląda obecnie nasza reprezentacja, zdajemy sobie sprawę z tego, że to jest nasza wizytówka, ale idąc do Związku Piłki Ręcznej zdawaliśmy sobie sprawę też w jakiej sytuacji jesteśmy.
ZOBACZ TAKŻE: Tabela "polskiej grupy" ME piłkarzy ręcznych. Które miejsce zajęli Polacy?
Prezes wskazał problemy, których rozwiązaniem należy zająć się w pierwszej kolejności, by kolejne lata były zdecydowanie bardziej optymistyczne.
- Musimy popatrzeć jednak w dół. Tam gdzie praca z dziećmi, z młodzieżą, promocja dyscypliny, praca z trenerami. To są główne założenia, które musimy zmienić, by w przyszłości takie sytuacje się nie wydarzały.
Sławomir Szmal podkreśla też, że sytuacji wokół kadry nie można wyciszać i trzeba o niej rozmawiać, bo tylko takie podejście może przynieść wymagane zmiany.
- Musimy zaakceptować sytuację, przygotować się do meczu z Łotwą, bo to nie jest pierwsza sytuacja gdzie reprezentacja Polski zagra z preeliminacjach. Musimy przede wszystkim patrzeć na rozwój tego zespołu i indywidualnych umiejętności zawodników. Jako Związek musimy stworzyć taką sytuację, choć na to potrzeba oczywiście czasu, żeby nieobecność jednego zawodnika nie była tak widoczna jak teraz, gdzie widzieliśmy, że ta reprezentacja, w takich sytuacjach ma duże trudności.
Polska w marcu zagra więc dwumecz z Łotwą, o miejsce w głównej części eliminacji mistrzostw świata. W maju, podczas samych mistrzostw, nie zostanie rozstawiona.



