Mecze Polaków na Australian Open przełożone! Dlaczego?

Tenis

Sobota, siódmy dzień zasadniczych zmagań w Australian Open, okazał się jak na razie najgorętszym w obecnej edycji. Na odkrytych kortach w Melbourne mecze zostały przerwane, bo przy temperaturze zbliżającej się do 40 stopni Celsjusza zdrowie tenisistów byłoby zagrożone. Przez to swoich meczów nie rozegrali między innymi Magda Linette i Jan Zieliński.

Dwóch widzów siedzących na pustych trybunach, oboje noszących kapelusze chroniące przed słońcem.
fot. PAP
Australian Open - wysokie temperatury wpływają na harmonogram turnieju

W AO zasady funkcjonowania turnieju w przypadku upału wprowadzono w 1998 roku. Później je udoskonalano, a obecnie różnego rodzaju reguły mają zastosowanie w oparciu o wskazania pięciostopniowej skali (heat stress scale), którą można porównać do stopni zagrożenia pożarowego.

 

Skala nie jest wprost skorelowana ze wskazaniami termometrów. Specjalny algorytm uwzględnia także m.in. wilgotność powietrza i prędkość wiatru.

 

ZOBACZ TAKŻE: Znana tenisistka zawieszona za doping

 

Około godziny 13.30 czasu miejscowego po raz pierwszy w obecnej edycji wskazania pokazały "4". Od tego momentu zawodnikom przysługiwała dodatkowa, 10-minutowa przerwa na schłodzenie - singlistom po trzecim rozegranym secie, a singlistkom po drugim.

 

Nieco ponad godzinę później, gdy na skali pojawiło się "5", mecze na odkrytych kortach zostały przerwane, a na największych arenach rozsunięto dachy.

 

W sobotę mecz 3. rundy czeka Igę Świątek, która zagra z Rosjanką Anną Kalinską. Polka nie jest w złej sytuacji, bo spotkanie dopiero o godzinie 19. (9 czasu polskiego) zainauguruje sesję wieczorną na zadaszonym obiekcie - Margaret Court Arena.

 

Czekać na rozwój wypadków muszą Magda Linette, która w parze z Japonką Shuko Aoyamą zagra w drugiej rundzie debla, oraz Jan Zieliński. On i Hsieh Su-wei z Tajwanu rozpoczną rywalizację w mikstach. 

 

Każdego roku przez jakąś część AO są upały. Zwykle na około 25-30 proc. dni zmagań przypadają temperatury powyżej 30 stopni. W ostatnich latach zdecydowanie najgoręcej było w 2014 roku, gdy przez połowę dni notowano co najmniej 40 stopni.

 

W obecnej edycji bardzo ciepło było już w niedzielę, pierwszego dnia turnieju. Wtedy blisko zasłabnięcia była jedna z dziewczynek do podawania piłek, a pomóc zejść jej z kortu pomogła turecka tenisistka Zeynep Sonmez.

 

Klimat w Melbourne cechuje się dużymi wahaniami temperatur; w czwartek było najwyżej 20 stopni. Kilkunastostopniowe różnice zdarzają się nawet w ciągu jednego dnia, jeśli tylko zaczyna wiać chłodne powietrze z południa.

 

W najbliższych dniach upał ma nieco zelżeć, ale we wtorek wrócić ze zdwojoną siłą. Wówczas ma być jeszcze goręcej niż w sobotę i spodziewane jest nawet ustanowienie nowego rekordu ciepła w Australii. Obecny, 50,7 stopni Celsjusza, zanotowano dwukrotnie - w 1960 i 2022 roku.

 

Aktualizacja: Po kilkugodzinnej przerwie organizatorzy zdecydowali się przywrócić grę na zewnętrznych kortach. Zawodniczki i zawodnicy wznowili rywalizację o godzinie 9:15 polskiego czasu.

PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie