Media: Papszun chce kolegę Neymara. Dopiero co kosztował miliony euro
Do wznowienia rozgrywek w ekstraklasie pozostał niespełna tydzień. Marek Papszun wierzy w Miletę Rajovicia oraz Antonio Colaka, natomiast domaga się jeszcze jednego napastnika. Jak się okazuje, na liście życzeń Legii znalazł się zawodnik brazylijskiego Santosu.

Chodzi o Billala Brahimiego, który został sprowadzony przez Santos we wrześniu. Przez kilka tygodni piłkarz był bezrobotny, od kiedy rozstał się z OGC Nice. Ten sam klub, trzy i pół roku wcześniej, zapłacił za niego Angers SCO aż siedem milionów euro. Informację przekazał portal OneFootball.com, a potwierdził ją dziennikarz Ekrem Konur.
ZOBACZ TAKŻE: Gwiazda Ekstraklasy odejdzie do Serie A? Miliony na stole
Portal podał, że napastnik inkasuje miesięcznie 700 tys. brazylijskich reali, co w przeliczeniu daje ok. 460 tys. zł. Nie ma jednak wątpliwości, że jeśli faktycznie miałby trafić do Legii, musiałby znacząco obniżyć wynagrodzenie.
25-latek można powiedzieć, że jest totalnym niewypałem aktualnego klubu Neymara - Santosu. Od czasu sprowadzenia rozegrał dla niego zaledwie 20 minut. Ostatnio nie był nawet brany pod uwagę przy ustalaniu kadry meczowej. Kontrakt czterokrotnego reprezentanta Algierii wygasa z końcem 2026 roku.
Legia zainauguruje zmagania w 2026 roku już w niedzielę, kiedy zmierzy się u siebie z Koroną Kielce. Marek Papszun będzie miał w odwodzie zapewne wciąż tylko dwóch napastników - Miletę Rajovicia oraz Antonio Colaka.
Przejdź na Polsatsport.pl
