Włosi podzieleni po tym, co zrobił Zieliński. Sprzeczne opinie, w mediach huczy
Inter Mediolan wygrał 2:0 z Borussią Dortmund w ostatniej kolejce fazy zasadniczej Ligi Mistrzów. W pierwszym składzie zagrał Piotr Zieliński, który jednak opuścił boisko w 74. minucie. Włoskie media są niezgodne w ocenie jego występu.

Zieliński znalazł się w pierwszym składzie, ale nie dokończył spotkania. W 74. minucie opuścił boisko, a jego miejsce zajął Davide Frattesi. Krótko po tym padły obie bramki dla Interu - w 80. i 94. minucie.
ZOBACZ TAKŻE: Tak Hiszpanie piszą o Lewandowskim. "W końcu się zrehabilitował"
Włoskie media są niezgodne w ocenie występu Polaka. Czytając podsumowania autorstwa różnych redakcji, można odnieść wrażenie, że mowa jest o innych meczach.
"Oś napędowa Interu. Sprawia wrażenie, jakby był reżyserem tej drużyny od 5-6 lat" - napisał portal Tuttomercatoweb.com.
Z kolei Calciomercato.it było krytyczne wobec naszego pomocnika.
"Ma problemy z opanowaniem środka pola. Trudno mu też nadążyć za rywalami" - czytamy.
Inter zakończył fazę zasadniczą LM na 10. miejscu. Zagra w barażach o 1/8 finału.

