Adam Małysz zdradził słowa z tajnej narady! "By nasze twarze zniknęły”

Michał BiałońskiZimowe

Wydawało się, że ślubowanie i wyjazd olimpijczyków na IO Mediolan – Cortina znajdzie się w cieniu konfliktu prezesa PKOl-u Radosława Piesiewicza z prezesem PZN-u Adamem Małyszem, ale do zapalenia ognia pokoju namówił obie strony minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki. - To była długa rozmowa i wyjaśnianie nieporozumień. Udało się osiągnąć zamknięcie wojny medialnej – podkreślał Rutnicki.

Mężczyzna w garniturze z zapiętym krawatem udziela wywiadu przed mikrofonami.
Polsat Sport/Zbigniew Kołtoń
Prezes PZN-u Adam Małysz odsłonił kulisy nocnej narady u ministra sportu Jakuba Rutnickiego z prezesem PKOl-u Radosławem Piesiewiczem

Minister Rutnicki zapewniał nas, że na skutek jego interwencji nie będzie już dochodziło do takich nieporozumień jak niewpuszczenie na zarząd PKOl-u wysłannika Adama Małysz – sekretarza generalnego PZN-u Tomasza Grzywacza, który przed głosowaniem kadry na IO miał wyjaśnić, dlaczego związek postawił na tych narciarzy.

 

Największe kontrowersje wywołał skład alpejczyków. PZN, idąc za głosem trenera kadry narodowej Klemena Berganta, optował za młodszym Piotrem Habdasem. Pokrzywdzony czuł się jednak starszy Michał Jasiczek, który pod względem punktów lepiej wypadał w rankingu przyjętym przez PZN. PKOl dokonał bezprecedensowej zmiany w kadrze na igrzyska, zastępując Habdasa Jasiczkiem. Nie mając wiedzy o tym, że ten alpejczyk nie ma aktualnych badań.

 

- Michał Jasiczek jedzie na igrzyska jako reprezentant Polski. Przez ten brak badań my nie bierzemy za niego odpowiedzialności – powiedział nam prezes PZN-u Adam Małysz.

 

Przy okazji zamieszania o alpejczyków legendarny skoczek znalazł się w ogniu niezasłużonej krytyki.

 

- Szanujmy Adama Małysza – tak podczas ceremonii ślubowania w siedzibie PKOl-u zaapelował minister Rutnicki. Nietrudno się było domyślić, że przekaz ten był skierowany głównie do prezesa komitetu Piesiewicza.

 

 

- Najważniejsze, że doszliśmy do porozumienia z prezesem PKOl-u. Powiedziałem mu, że fajnie by było, żeby nasze twarze zniknęły z doniesień mediów, a pojawiły się tam twarze sportowców – powiedział nam Adam Małysz.

 

 

Jedna wojna polsko-polska dobiegła końca i teraz wszyscy mogą się skoncentrować na kibicowaniu „Biało-Czerwonym” podczas IO.

 

- Konfrontacja między PZN-em a PKOl-em otworzyła drzwi, które od dawna były zamknięte. Na porozumienie patrzę z nadzieją. Myślę, że to jest początek długiego i szczegółowego dialogu w trosce o dobro polskiego sportu, a nie o sprawy polityczne – podsumował dyrektor ds. sportu w Telewizji Polsat i wiceprezes PKOl-u Marian Kmita.

 

- Niewątpliwie należy się cieszyć z tego, że doszło do pierwszego spotkania między prezesem Piesiewiczem a ministrem Rutnicki. Czujemy pewien dyskomfort i my członkowie zarządu PKOl-u wolelibyśmy, żeby takie sytuacje się nie powtarzały, żeby dialog był bardziej rzetelny. Oczywiście, PZN popełnił wiele błędów, ale myślę, że gdybyśmy wysłuchali to, co miał do powiedzenia pan sekretarz Grzywacz, to nasze decyzje byłyby bardziej świadome - dodał.

 

 

Kilka godzin po ceremonii ślubowania, którą uświetnił prezydent RP Karol Nawrocki, reprezentacja Polski odleciała samolotem prezydenckim do Mediolanu. Otwarcie IO już 6 lutego.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie