Polska olimpijka wyróżniona! "Jakbym zdobyła medal"
Panczenistka Natalia Czerwonka, która poniesie polską flagę podczas ceremonii otwarcia igrzysk w Mediolanie, nie odczuwa żadnej presji ani w związku z rolą chorążego, ani przed olimpijskimi startami. - Żadnego stresu nie ma, teraz już są tylko przyjemności - zapewniła.

Czerwonka miała wyprowadzić polską reprezentację na stadion już w Pekinie, ale wówczas uniemożliwiła jej to infekcja Covid-19. Zastąpiła ją snowboardzistka Aleksandra Król-Walas, która poniosła flagę wraz z innym panczenistą Zbigniewem Bródką. To właśnie jego Czerwonka podpytywała o doświadczenie z tej ceremonii otwarcia.
- Myślę, że to udźwignę. To spełnienie moich marzeń, jeden z powodów dla których do sportu wróciłam. Czuję się tak dumna i wyróżniona, jakbym zdobyła medal - powiedziała po tym, jak w piątek odebrała nominację olimpijską na swoje piąte igrzyska.
ZOBACZ TAKŻE: Ważny moment przed igrzyskami olimpijskimi. Za nami ślubowanie
Choć sama nie jest raczej kandydatką do zajęcia miejsca na podium w Mediolanie, to właśnie z tą dyscypliną polscy kibice wiążą największe nadzieje, m.in. dzięki udanym występom Damiana Żurka, Kai Ziomek-Nogal i Władimira Semirunnija w tym sezonie.
- My, jako łyżwiarstwo szybkie, jesteśmy bardzo mocni. Myślę, że zdobędziemy trzy medale olimpijskie, powtórzymy wynik z Soczi. Sama jak tylko o tym mówię, to mam ciarki, bo wiem, z czym wiążą się te emocje, jako zawodniczka, która posiada już medal. Wspieranie swoich kolegów i koleżanek da mi ogromną radość - podkreśliła.
Na olimpijskim podium 37-letnia obecnie Czerwonka stanęła w Rosji w 2014 roku, zajmując drugie miejsce w drużynie, wraz z Katarzyną Bachledą-Curuś, Katarzyną Woźniak i Luizą Złotkowską.
- Nie wiem jeszcze nic o tym, jak będzie wyglądać ceremonia otwarcia. Byłam tylko raz na takiej ceremonii, to było w Vancouver. Pamiętam długie czekanie w tunelach, żeby wyjść. Mam nadzieję, że w tym roku będzie to po prostu przyjemne i będę się z tego cieszyć - dodała.
Ceremonia otwarcia igrzysk odbędzie się 6 lutego. Mniejsze uroczystości odbędą się także w innych regionach olimpijskich zmagań, a w Predazzo polską flagę poniesie utytułowany skoczek narciarski Kamil Stoch.
Przejdź na Polsatsport.pl
