Tomasz Hajto odpowiedział Janowi Bednarkowi. "Wsiądę, podjadę i zaproszę go na kawę"
- Myślę, że nigdy go do siebie nie przekonam, ale ja mu życzę wszystkiego dobrego, niech mu się wiedzie - powiedział Jan Bednarek o Tomaszu Hajcie po meczu FC Porto w Lidze Europy. Były reprezentant Polski odniósł się do tych słów w studiu Polsatu Sport.


Jan Bednarek i Jakub Kiwior w specjalnym wywiadzie po meczu FC Porto

Tomasz Hajto odpowiedział Janowi Bednarkowi! "Nie wiem do czego on się odnosi"

FC Porto - Rangers FC. Skrót meczu
W czwartek 29 stycznia FC Porto pokonało na swoim boisku Rangersów 3:1 w ostatnim meczu fazy ligowej Ligi Europy. Dzięki temu portugalska ekipa z Janem Bednarkiem. Jakubem Kiwiorem i Oskarem Pietuszewskim w składzie zapewniła sobie awans do 1/8 finału europejskiego pucharu.
Po zakończeniu spotkania komentator Polsatu Sport przeprowadził wywiad z Bednarkiem i Kiwiorem.
- Dzisiaj przed meczem Oskar Pietuszewski dał koszulkę z autografem Romanowi Kołtonowi. Może ty byś chciał przekazać koszulkę komuś w naszym studiu? - zapytał Iwanow Bednarka.
- Tak, na pewno chciałbym przekazać koszulkę Tomkowi Hajto. Niech trzyma za nas kciuki na koniec sezonu. Widzę, że cały czas się boksujecie - wyświetla mi się na TikToku. Myślę, że nigdy go do siebie nie przekonam, ale ja mu życzę wszystkiego dobrego, niech mu się wiedzie. Co mogę więcej powiedzieć. Ja całego świata nie zmienię, mogę robić swoje. Wydaję mi się, że z "Kiwim" (Jakubem Kiwiorem - przyp. red.) pokazujemy, że w FC Porto całkiem dobrze nam to idzie. Pozdrawiam, życzę wszystkiego dobrego, dużo zdrowia i szczęścia w życiu - zakończył z uśmiechem na ustach Bednarek.
ZOBACZ TAKŻE: Debiutancki gol Ziółkowskiego w barwach Romy! Zrobił to jak napastnik (WIDEO)
Do tych słów odniósł się znajdujący się w studiu Polsatu Sport Tomasz Hajto.
- Cały czas nie rozumiem jednej narracji. Nawet w moim podcaście środowym - Polsat Futbol Cast - Bożydar zarzucił mi, że ja nie lubię Bednarka. Mówi, że wyczuł to z mojego uśmiechu. Ja się cieszę, że mamy chłopaka, który gra w wielkim zespole. Jak zrobi błąd, to mówię, że zrobił błąd. Tak samo, jeżeli zagra dobrze. Już tysiąc razy powiedziałem, że ja nic do niego nie mam. Nie wiem, do czego on się odnosi, że słucha jakiegoś TikToka, że ktoś się boksuje. Nie pamiętam w ostatnim czasie, żebym coś na niego powiedział, raczej ich chwalimy za to, że w Porto grają razem i będzie tak w reprezentacji - powiedział były piłkarz.
Hajto wyjawił też, że przy najbliższej okazji chciałby spotkać się z Bednarkiem.
- Przyjdzie w marcu mecz kadry. Wsiądę, podjadę i zaproszę go na kawę jako starszy kolega i powiem, żeby nie odbierał tego personalnie. On mnie przekonuje grą, między nami jest duża różnica wieku. Pozdrawiam go serdecznie. Zdobywaj to mistrzostwo (...) graj, bądź zdrowy i zrób awans na mistrzostwa świata - podsumował ekspert.


