Fatalny występ polskich skoczków w Willingen
Tylko Aleksander Zniszczoł awansował do serii finałowej konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w niemieckim Willingen, jeśli chodzi o reprezentantów Polski. Ostatecznie zajął 28. miejsce. Wygrał lider PŚ Słoweniec Domen Prevc.

Awansu do finału nie wywalczyli 34. Dawid Kubacki - 116 m, 40. Maciej Kot - 115 m, 48. Klemens Joniak - 103 m i 49. Piotr Żyła - 85,5 m.
Prevc wywalczył 19. zwycięstwo w konkursie PŚ w karierze. Podium uzupełnili Japończyk Ren Nikaido i Niemiec Karl Geiger.
ZOBACZ TAKŻE: Polska olimpijka wyróżniona! "Jakbym zdobyła medal"
Do Willingen nie pojechali reprezentanci Polski, którzy przygotowują się do startu w igrzyskach olimpijskich: Kacper Tomasiak, Kamil Stoch, Paweł Wąsek, Anna Twardosz i Pola Bełtowska.
Puchar Świata w Willingen odbywa się od 1995 roku. Zwycięzcą pierwszych zawodów był Austriak Andreas Goldberger. Czterokrotnie triumfował tu Norweg Halvor Egner Granerud - po dwa razy w 2021 i 2023 roku. Po trzy zwycięstwa mają Japończyk Noriaki Kasai oraz Stoch. Przed rokiem najlepszy okazał się Austriak Daniel Tschofenig, który sięgnął później po Kryształową Kulę.
W 2001 roku Adam Małysz zajął tu drugie i pierwsze miejsce. Skoczył 151,5 m i przez cztery lata był rekordzistą Muehlenkopfschanze. Jego osiągnięcie poprawił Fin Janne Ahonen, który uzyskał 152 m. Na podium w Willingen spośród Polaków stawali także Żyła i Kubacki.
Muehlenkopfschanze jest największą z dużych skoczni narciarskich na świecie. Nazywana jest „małym mamutem”. Jej punkt K wynosi 130 m, a rozmiar - 147 m. Obecny rekord - 155,5 m - należy do Norwega Johanna Andre Forfanga. Najdłuższy skok oddał jednak Słoweniec Timi Zajc, który w 2023 roku nie ustał próby na 161,5 m.



