Nie żyje wielki sportowiec. Nie doczekał przeszczepu
Tragiczne informacje napłynęły z zagranicy. Nie żyje Henry Miller. Mężczyzna zmarł w wieku 56 lat. Największe sukcesy odnosił w sumo.

- Zmarł Henry Miller, który od dłuższego czasu chorował na sarkoidozę i nowotwór
- Pięć dni przed śmiercią przeszedł operację onkologiczną
- Miller od dziecka związany był ze sportami walki i zapasami
- Później z sukcesami trenował sumo w Japonii
- Po zakończeniu kariery w sumo stoczył 23 walki MMA
Były sportowiec od dłuższego czasu chorował. Zmagał się z sarkoidozą, chorobą wymagającą przeszczepu płuc. Później okazało się, że cierpi również na nowotwór. Pięć dni przed śmiercią przeszedł operację onkologiczną. Przeszczepu już jednak nie doczekał. Zmarł 29 stycznia w wyniku powikłań związanych z chorobą płuc.
ZOBACZ TAKŻE: Polska tenisistka zaskoczyła! Pierwszy raz od czterech lat
Miller od dziecka był związany ze sportem. Trenował sporty walki, specjalizując się w zapasach. Po przeprowadzce do Japonii zaczął sprawdzać się w sumo. Z czasem stał się jednym z najlepszych obcokrajowców w historii tej dyscypliny. Karierę zakończył w 2003 roku.
Nie był to jednak całkowity koniec ze sportem. Miller w latach 2004–2013 stoczył 23 walki MMA. Jego bilans wyniósł 6-16 (jeden pojedynek uznano za nieodbyty).
Przejdź na Polsatsport.pl
