Euforia we Włoszech po występie Zielińskiego. Co za słowa o Polaku!
Piotr Zieliński znowu ma swoje "pięć minut" we włoskiej prasie za sprawą genialnego gola i znakomitego występu w minioną niedzielę w Serie A. Trafienie pomocnika z dystansu jest szeroko omawiane na Półwyspie Apenińskim i zrobiło niesamowite wrażenie na dziennikarzach i ekspertach.

Forma 31-latka wzrasta z każdym miesiącem, co jest również bardzo dobrą wiadomością w kontekście marcowych baraży do mistrzostw świata. Jeszcze w poprzednim sezonie Polak był cieniem samego siebie. Ówczesny szkoleniowiec Interu, Simone Inzaghi nie stawiał na Polaka zbyt często, co odbijało się na jego formę. Gdy do czarno-niebieskiej części Mediolanu zawitał Cristian Chivu, sytuacja uległa diametralnej poprawie.
Zieliński jest podstawowym zawodnikiem Interu i odwdzięcza się za to dobrą grą. Dowodem na to kapitalna postawa w minioną niedzielę na wyjeździe przeciwko Cremonese. Mediolańczycy wygrali 2:0, a Polak ustalił wynik fenomenalnym trafieniem z dystansu. Nie może zatem dziwić, że włoskie media chwalą byłego piłkarza SC Napoli.
"Rozgrywał piłkę na dwa kontakty, był bystry, perfekcyjny. Uderzeniem lewą nogą przypieczętował drugiego gola Nerazzurri. Dyktował tempo, kontrolował piłkę i pokazał osobowość. Chivu tchnął w niego nowe życie" - podkreślił włoski "Eurosport".
ZOBACZ TAKŻE: Syn byłego prezesa w Ekstraklasie pod ostrzałem kibiców! Stanowcza reakcja trenera
Co istotne, reprezentant Polski jest świetnie oceniany nie tylko za cudownej urody gola, ale za cały występ.
"Maestro Piotr Zieliński nie jest tylko pomocnikiem. To architekt. Jego obunożna natura sprawia, że niemożliwe jest stosować na nim skuteczny pressing. Piotr znowu świetnie przyjmował piłkę na małych przestrzeniach pod presją i jednym ruchem obracał się z rywalem. Funkcjonuje jako twórcza centrala, pozwalając Frattesiemu na jego sławne wbieganie w pole karne. Kocham to" - napisał dziennikarz zajmujący się Interem, Richard Hall.
Z kolei dziennik "Il Messsagero" przypomina sytuację Zielińskiego jeszcze pod wodzą Inzaghiego.
"W zeszłym roku Simone Inzaghi nawet go nie zauważał, ale ten piłkarz zawsze miał odpowiednie predyspozycje do gry. Zdobył wspaniałego gola lewą nogą, kiedy pokonał Audero" - przyznano.
Zieliński rozegrał w tym sezonie 30 meczów, w których strzelił pięć goli i zanotował dwie asysty. Jego kontrakt z Interem jest ważny do końca czerwca 2028 roku. Jeszcze do niedawna spekulowano na temat jego odejścia, ale obecnie ciężko wyobrazić sobie drużynę z Mediolanu bez 31-latka.
Przejdź na Polsatsport.pl
