Debiut polskiej tenisistki. Niestety nieudany
Zuzanna Pawlikowska zadebiutowała w turnieju rangi WTA 125. Polka w Mumbaju musiała jednak uznać wyższość rozstawionej z "4" Belgijki Hanne Vandewinkel.

Zuzanna Pawlikowska ostatnie dni mogła zaliczyć do udanych. Polka pierwszy raz w karierze wywalczyła prawo gry w turnieju rangi WTA 125. 20-latka przebrnęła w Mumbaju eliminacje, pokonując odpowiednio Induskę Parthsarthi Arun Mundhe oraz Finkę Anastasię Kulikovą.
ZOBACZ TAKŻE: Jasny sygnał dla Świątek. Rywalki masowo rezygnują. Co zrobi Polka?
W pierwszej rundzie głównej imprezy Pawlikowska mierzyła się z Hanne Vandewinkel. Rozstawiona z "4" Belgijka znakomicie weszła w spotkanie, dwukrotnie przełamując Polkę i wychodząc na prowadzenie 4:0.
Pawlikowska zdołała odrobić jednego breaka i przegrywała już tylko 3:4. Końcowe fragmenty ponownie jednak należały do Vandewinkel. Ta odskoczyła na 5:3, a kilka minut później znów odebrała serwis Pawlikowskiej, ustalając wynik premierowej partii na 6:3.
Druga odsłona zmagań była festiwalem przełamań. Pierwsze cztery gemy zakończyły się bowiem triumfami returnujących. Serię zakończyła Vandewinkel - najpierw utrzymała podanie, a kilka minut później zaliczyła breaka, odjeżdżając na 4:2.
Pawlikowska szybko wzięła się za niwelowanie różnicy. Odłamała Belgijkę i traciła już tylko gema - 3:4. Następne słowo należało jednak do Vandewinkel, która ponownie zdobyła breaka, a potem zamknęła wszystko swoim serwisem, zwyciężając 6:3 i odnosząc wiktorię w całym pojedynku.
Zuzanna Pawlikowska - Hanne Vandewinkel 3:6, 3:6
Przejdź na Polsatsport.pl
