Nowy rekordzista Polski zaskoczył. "Nie spocznę"
Maciej Wyderka podczas mityngu lekkoatletycznego w Ostrawie pobił halowy rekord Polski w biegu na 800 m. Zajął drugie miejsce wynikiem 1.44,07 i wymazał ze szczytu krajowych tabel wynik Adama Kszczota. - Nie spocznę na tym i będę chciał rekord kraju jeszcze poprawić - powiedział PAP.

23-letni Wyderka aż o pół sekundy poprawił dotychczasowy halowy rekord Kszczota uzyskany w 2012 roku w Lievin (1.44,57).
ZOBACZ TAKŻE: Rekord Polski, najlepszy wynik w tym roku i zwycięstwa. Jak poszło Polakom w Ostrawie?
- Długo na ten rekord czekaliście, ale się doczekaliście. Doczekałem się i ja. Znam tę halę świetnie i czaiłem się dziś na ten rekord. Wiem jednak, że aby liczyć się na świecie musi być jeszcze szybciej - powiedział PAP chwilę po starcie Wyderka.
Podkreślił, że we wtorek nie miał ani chwili zawahania i od początku biegł z nastawieniem na rekord kraju. - Nie spocznę na tym. Będę chciał ten wynik poprawić, jeżeli tylko będzie fajny bieg i okazja - wskazał Wyderka. Wynik Polaka daje mu szóste miejsce w tabelach historycznych na świecie w biegu na 800 m w hali i czwarte w Europie.
- Cieszę się, że to akurat tutaj dzisiaj się wydarzyło, bo znam tę bieżnię doskonale. Trenuję tu, można powiedzieć, na co dzień - wyjawił zawodnik KS AZS AWF Katowice.
Dodał jednak, że obecnie w Polsce jest mocna ekipa w biegu na 800 m, więc spodziewa się co chwila walki z kolegami o poprawienie tego rezultatu. We wtorek w Czechach szósty z czasem 1.45,48 był Filip Ostrowski, ale już w tym sezonie w Bostonie uzyskał on wartościowe 1.44,68.
Wyderce wydatnie w poprawieniu rekordu pomógł nadający świetne tempo inny Polak Łukasz Zaczyk, a także świetnie finiszujący zwycięzca biegu Belg Eliott Crestan, który wynikiem 1.43,83 poprawił rekord kraju i wyszedł na czoło tegorocznych europejskich list.
Nowy rekordzista Polski planuje teraz występy w mityngach w Niemczech.
- Czułem już po pierwszym starcie w tym sezonie, że mam sporo pod nogą, ale potrzebowałem przetarcia i mocniejszego treningu. Byłem jednak przekonany, że będzie szybko w tym roku. Zazwyczaj zaczynałem od wyników znacznie słabszych niż 1.45, a tak było w tym roku od samego początku. Przepracowaliśmy dobrze zimę i teraz zbieram tego efekty - zakończył Wyderka.
Pytany o cel na halowe mistrzostwa świata w Toruniu (20-22 marca) powiedział, że chciałby być w finale, czyli w pierwszej szóstce.
Przejdź na Polsatsport.pl
