Polak o krok od wielkiego sukcesu! Powalczy o medal ME

Inne

Maja Tracka zajęła 10. miejsce w rywalizacji omnium w trzecim dniu mistrzostw Europy w kolarstwie torowym w tureckiej Konyi. Mateusz Rudyk awansował do półfinału sprintu i w środę stanie przed szansą zdobycia pierwszego medalu dla Polski w tegorocznej imprezie.

Kolarz torowy w białej koszulce i czerwonych spodenkach, w białym kasku, ściga się na drewnianym welodromie.
fot: PAP
Mateusz Rudyk

Tracka, która dzień wcześniej wywalczyła piąte miejsce w wyścigu eliminacyjnym, we wtorek w torowym wieloboju zamknęła czołową dziesiątkę. Urodzona w Grudziądzu 21-letnia zawodniczka grupy MAT Atom Deweloper Wrocław tym razem okazała się lepsza od 11 rywalek. Zwyciężyła Brytyjka Anna Morris.

 

W wyścigu scratch zwyciężył Szwajcar Alex Vogel, a Filip Prokopyszyn, który przed rokiem był czwarty w mistrzostwach Starego Kontynentu w tej konkurencji, zajął 15. miejsce.

 

ZOBACZ TAKŻE: Za nami drugi dzień mistrzostw Europy w kolarstwie torowym. Jak poszło Polakom?

 

W innych rozegranych tego dnia finałach, już bez udziału Polaków, w wyścigu indywidualnym na 4 km na dochodzenie mężczyzn zwyciężył Rosjanin Lew Gonow, startujący w Turcji jako sportowiec neutralny, a w sprincie kobiet triumfowała Brytyjka Emma Finucane. 23-letnia zawodniczka, dwukrotna mistrzyni świata w tej konkurencji, nie dała rywalkom żadnych szans. Już w poniedziałkowych eliminacjach zasygnalizowała znakomitą dyspozycję, ustanawiając rekord globu w wyścigu na 200 metrów ze startu lotnego wynikiem 9,759 s.

 

We wtorek odbyły się także eliminacje sprintu mężczyzn z udziałem dwóch biało-czerwonych. 30-letni Rudyk (Wibatech Lubelskie Perła Polski) uzyskał czwarty rezultat w stawce 35 uczestników, po czym w 1/8 finału wygrał ze startującym jako zawodnik neutralny Nikitą Kałasznikiem, a w ćwierćfinale pokonał Niemca Maximiliana Doernbacha.

 

Polak, dwukrotnie srebrny oraz brązowy medalista ME w tej konkurencji, który jednak jechał do Turcji nie zgłaszając większych aspiracji, zapewnił sobie tym samym występ w środowych półfinałach. Gwarantuje mu to co najmniej czwarte miejsce, czyli powtórzenie lokaty sprzed roku z czempionatu w belgijskim Heusden-Zolder.

 

Eliasz Bednarek w kwalifikacjach był 27., a w 1/16 finału przegrał swój pojedynek z Rosjaninem Nikitą Kirilcewem i odpadł z rywalizacji.

 

Mistrzostwa w Konyi zakończą się w czwartek.

PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie