Helikopter na stoku! Groźny wypadek już na początku igrzysk
Fredrik Moeller na pewno nie zapamięta dobrze swojego pierwszego występu na tegorocznych Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan - Cortina. Norweg nie ukończył przejazdu, a stok opuścił dzięki helikopterowi ratunkowemu.

W środę 4 lutego rozpoczęły się pierwsza zmagania podczas tegorocznych Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Na stoku pojawili się panowie, którzy brali udział w pierwszym treningu zjazdu.
ZOBACZ TAKŻE: Mediolan i Cortina czekają. Oni mają największe szanse przywieźć krążek
Tego dnia na pewno dobrze nie zapamięta Fredrik Moeller. Narty odjechały Norwegowi podczas ostrego skrętu w lewo. Moeller mocno uderzył w stok i na plecach "przejechał" kilkanaście metrów. Od razu można było zauważyć, że lewa ręka narciarza jest kontuzjowana.
Ostatecznie 25-latek opuścił stok dzięki helikopterowi ratunkowemu. Norweski zawodnik został przypięty do specjalnych noszy, które zostały doczepione do liny helikoptera.
Przejdź na Polsatsport.pl
