Pierwszy trening i... po marzeniach. Z olimpijskiego toru prosto do szpitala
Renars Grantins, łotewski bobsleista, nie wystartuje w zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Młody sportowiec doznał kontuzji podczas pierwszego treningu na włoskim torze.

O wyjątkowym pechu 21-latka poinformował w programie informacyjnym "Rita Panorama" w łotewskiej telewizji Raimonds Lazdins, prezes Łotewskiego Komitetu Olimpijskiego. Działacz wyjaśnił, że podczas pierwszego treningu na włoskim torze pilotowany przez Grantinsa bob zaliczył wywrotkę, a sam zawodnik musiał zostać odwieziony do szpitala.
ZOBACZ TAKŻE: Polskie bobsleistki z awansem na igrzyska. Pierwszy taki przypadek w historii!
- Podczas środowego treningu bobslejowych dwójek nasi zawodnicy źle weszli w jeden z zakrętów, w wyniku czego ich bob przewrócił się, a sam Renars Grantins mocno się poobijał. Zawodnikowi błyskawicznie udzielono pierwszej pomocy medycznej, a następnie przewieziono go do szpitala. Jego życiu ani zdrowiu na szczęście nic nie zagraża, ale kontuzja, której doznał w wyniku wywrotki, sprawiła, że musiał on wycofać się ze startu w igrzyskach - powiedział Lazdins.
Kontuzja Grantisa to ogromny pech nie tylko dla samego sportowca, dla którego miał to być olimpijski debiut, ale i dla całej łotewskiej kadry bobslejowej. 21-latek miał bowiem wystartować zarówno w rywalizacji dwójek, jak i czwórek. Nieobecność pilota sprawiła, że w obu tych konkurencjach Łotwę będą reprezentowały jedynie osady Jekabsa Kalendy.
Igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo potrwają od 6 do 22 lutego. W programie znalazło się 116 konkurencji w 16 dyscyplinach.
Przejdź na Polsatsport.pl
