Znamy lokalizację meczu Polska - Ukraina. Zmiana gospodarza
Mecz Polska - Ukraina o awans do turnieju finałowego Billie Jean King Cup odbędzie się w naszym kraju. - To dowód dobrych relacji między naszymi federacjami - mówi prezes Polskiego Związku Tenisowego (PZT) Dariusz Łukaszewski.

Gospodarzem zaplanowanego na 10-11 kwietnia meczu Billie Jean King Cup Qualifiers pierwotnie mieli być Ukraińcy, ale wiadomo, że ze względu na prowadzone przez Rosjan na ich terytorium działania wojenne, spotkanie musieliby zorganizować na neutralnym gruncie.
- Już w dniu losowania, kiedy poznaliśmy rywala, rozpoczęliśmy rozmowy. Przebiegły sprawnie, bo mamy z ukraińską federacją oraz prezesem Jewgienijem Żukinem bardzo dobre relacje. Zmianę gospodarza musiała jeszcze zatwierdzić Międzynarodowa Federacja Tenisowa (ITF), formalności trwały kilka dni. Teraz możemy oficjalnie przekazać, że po udanych turniejach Billie Jean King Cup w Radomiu i Gorzowie Wielkopolskim oraz meczu Pucharu Davisa w Gdyni wielki tenis znów zagości w naszym kraju - mówi Łukaszewski.
ZOBACZ TAKŻE: ITIA nie miała litości! Dwóch tenisistów zawieszonych. Czeka ich długa przerwa
PZT będzie faktycznym i formalnym gospodarzem kwietniowego meczu. To oznacza, że nasza federacja zorganizuje wydarzenie oraz wybierze obiekt i nawierzchnię.
- Cieszę się, że do tego meczu dojdzie w Polsce, bo to kolejna okazja, aby kibice w naszym kraju zobaczyli tenis na wysokim poziomie. Dziękujemy Ukraińcom, że zgodzili się na rozwiązanie, które daje szansę występu przy pełnych trybunach. Postaramy się wspólnie stworzyć fajne widowisko - nie kryje kapitan reprezentacji Dawid Celt, który niedawno podczas konferencji prasowej mówił: - Pamiętamy, jak niewiele zabrakło rok temu podczas półfinału z Włoszkami, żeby zawalczyć o tytuł. Taki jest mój cel. Trzeba mierzyć wysoko, i to się u mnie nie zmieniło.
Polki z Ukrainkami po raz ostatni rywalizowały rok temu w Radomiu. Maja Chwalińska uległa wówczas Elinie Switolinie (6:7, 3:6), Katarzyna Kawa - Marcie Kostjuk (1:6, 2:6), a Chwalińska i Martyna Kubka w grze podwójnej Ljudmile oraz Nadiji Kiczenok (6:7, 6:7).
Ukrainki, jako ósma drużyna rankingu, były najwyżej notowanym zespołem, na który w losowaniu mogły trafić rozstawione Polki.
Rywalki naszej drużyny kilka miesięcy temu wystąpiły w Billie Jean King Cup Finals, gdzie dopiero w półfinale uległy Włoszkom (1:2). Kadrę na tamten turniej stworzyły Switolina, Kostjuk, Julija Starodubcewa oraz siostry Kiczenok.
Składy na najbliższe spotkanie poznamy w połowie marca.
Stawką kwietniowego meczu Billie Jean King Cup Qualifiers będzie awans do finałów, które 21-27 września odbędą się w Shenzhen.
Przejdź na Polsatsport.pl
