Polska siatkarka podjęła decyzję w sprawie reprezentacji! "Nie jestem w stanie"
W tym sezonie liga turecka jest jedną z najbardziej obleganych przez polskie siatkarki. Na jedną z gwiazd wyrosła tam Julia Szczurowska. Zawodniczce, która jest najlepiej punktującą Sultanlar Ligi, zaproponowano ostatnio przyjęcie tamtejszego obywatelstwa. Czy 24-latka się na to zdecyduje?

Szczurowska to prawdziwa gwiazda tego sezonu. Gra w Besiktasie, dla którego w tym sezonie zdobyła już 346 punktów. Dzięki temu jest najlepiej punktującą zawodniczką w całej lidze. Jej zespół to obecnie dziewiąta siła rozgrywek.
ZOBACZ TAKŻE: Siatkarski rollercoaster! Gospodarze wrócili do gry, ale Jastrzębski Węgiel lepszy w tie-breaku
Pod koniec 2025 roku poinformowano, że atakującej złożono ofertę gry w reprezentacji Turcji. Warto dodać, że Szczurowska otrzymywała wcześniej powołania do kadry Polski prowadzonej przez Stefano Lavariniego, ale w seniorskiej kadrze nigdy nie zadebiutowała.
Po raz pierwszy od prawie dwóch miesięcy głos w sprawie ewentualnej zmiany reprezentacji zabrała sama zainteresowana. Gra z tureckim paszportem wiązałaby się z wieloma udogodnieniami, takimi jak: wyższy kontrakt czy ominięcie limitu obcokrajowców.
- Mam taką możliwość, żeby zmienić narodowość i grać jako Turczynka w tureckiej lidze, i zarabiać większe pieniądze. Tak, to jest prawda. Ale nie, nie zrobiłam tego, i myślę, że moje serce i moja ambicja, moje marzenie, żeby być w reprezentacji Polski i kiedyś w niej zagrać, mi na to po prostu nie pozwoli - powiedziała Szczurowska w rozmowie z kanałem "Siatkarskie Ligi".
24-latka podkreśliła, że wciąż liczy na to, że kiedyś przyjdzie jej wystąpić w koszulce z orłem na piersi. Do tej pory na pozycji atakującej pierwsze skrzypce w kadrze Lavariniego grały Magdalena Stysiak oraz Malwina Smarzek.
- Mimo tych wszystkich pozytywnych stron, myślę, że po prostu nie jestem w stanie. Z racjonalnego punktu widzenia byłaby to dobra decyzja, finansowo na pewno mądra, ale jest we mnie nadal ta mała Julka, która chce zagrać w kadrze Polski. Myślę, że ona nigdy ze mnie nie wyjdzie. I dopóki ta mała Julka ma coś do powiedzenia, to na pewno nie zmienię narodowości - dodała.
W kolejnym spotkaniu Besiktas na wyjeździe zmierzy się z THY.
Przejdź na Polsatsport.pl
