Fatalne wieści, cała drużyna trafiła na izolację. Będzie paraliż igrzysk?
Igrzyska olimpijskie stoją pod znakiem nie tylko wydarzeń sportowych, ale i zdrowotnych. Tym razem chodzi o norawirusa rozprzestrzeniającego się we Włoszech, którego ofiarami padła reprezentacja Szwajcarii kobiet w hokeju na lodzie. Cała drużyna trafiła na izolację, a ich najbliższy mecz stanął pod znakiem zapytania.

Reprezentantki Szwajcarii dobrze zainaugurowały igrzyska we Włoszech. Helwetki na starcie pokonały po rzutach karnych Czeszki 4:3 mimo, że w regulaminowym czasie gry wróciły ze stanu 1:3. Po pierwszej kolejce plasują się na drugim miejscu w tabeli grupy A.
ZOBACZ TAKŻE: Za nami oficjalna ceremonia otwarcia ZIO 2026
7 lutego wieczorem reprezentantki Szwajcarii miały rozegrać swoje drugie spotkanie na igrzyskach przeciwko obrończyniom tytułu, Kanadzie. Nie wiadomo czy dojdzie ono do skutku przez zakażenie norawirusem u jednej z zawodniczek.
W piątek 6 lutego Szwajcarski Komitet Olimpijski poinformował o zaistniałej sytuacji, przez co cała drużyna trafiła na izolację oraz opuściła ceremonię otwarcia igrzysk. Przez to mecz z Kanadyjkami stanął pod znakiem zapytania.
To drugi przypadek zakażenia norawirusem na igrzyskach. Wcześniej choroba dopadła hokejową reprezentację Finlandii. W tym przypadku ich najbliższe spotkanie zostało przełożone.
Przejdź na Polsatsport.pl
