Mecz Realu odwołany. Fatalny stan murawy w Madrycie
Trudne warunki pogodowe w Hiszpanii spowodowały odwołanie spotkania pomiędzy Rayo Vallecano i Realem Oviedo. To jednak niejedyna konsekwencja decyzji hiszpańskiej La Liga. Oświadczenie na ten temat wystosowali również piłkarze.

Zaplanowany na 7 lutego o godzinie 14:00 mecz 23. Kolejki hiszpańskiej La Ligi pomiędzy Rayo Vallecano i Realu Oviedo został odwołany z powodu fatalnego stanu murawy klubu z Madrytu. Gospodarze przez sytuację pogodową w Hiszpanii nie zdążyli przygotować nawierzchni do gry przez co jest ona niezdatna do użytkowania.
ZOBACZ TAKŻE: Hiszpanie pieją z zachwytu nad Pajor. Oto, co zrobiła przeciwko Realowi
"Rayo poczyniło w tym tygodniu znaczne wysiłki, aby zapewnić, że mecz będzie mógł się odbyć zgodnie z planem, podjęło się całkowitej wymiany murawy. Jednak niekorzystne warunki pogodowe podczas prac, a także prognozowane dalsze opady deszczu w nadchodzących godzinach uniemożliwiły osiągnięcie optymalnego stanu i zagwarantowania bezpieczeństwa zawodnikom" - przekazała La Liga w oficjalnym komunikacie.
To nie koniec emocji, gdyż do decyzji odnieśli się piłkarze i sztab szkoleniowy Rayo Vallecano cytowani przez Hiszpański Związek Piłkarzy (AFE). W oświadczeniu potępili oni brak rozwiązań ze strony zarządu w związku z różnymi niedociągnięciami w zakresie infrastruktury i rozwoju. Do tego zaskarżyli stan murawy na stadionie i w ośrodku treningowym co, ich zdaniem, utrudniło przygotowanie do całego sezonu.
Przypomnijmy, że w listopadzie ubiegłego roku stanu infrastrukturalnego ośrodka Rayo miał okazję doświadczyć Lech Poznań, który rywalizował z madrycką drużyną w ramach fazy ligowej Ligi Konferencji (2:3). "Kolejorz" wstawił nawet specjalne nagranie z szatni Rayo, które odbiło się szerokim echem w mediach.
Przejdź na Polsatsport.pl
