Dziennikarz Polsatu Sport wręczył polskiej olimpijce kwiaty od przyjaciółki. Nie mogła ukryć łez!
Do wzruszających chwil doszło we Włoszech, gdzie od kilku dni trwają zimowe igrzyska olimpijskie. Kaja Ziomek-Nogal otrzymała za pośrednictwem dziennikarza Polsatu Sport, Marcina Lepy kwiaty od swojej przyjaciółki. Podarunek wywołał łzy wzruszenia u naszej łyżwiarki. - To są takie gesty, które dodają ogrom siły - przyznała.

Ziomek-Nogal to jedna z naszych reprezentantek na tegoroczne zmagania olimpijskie. Polka rywalizuje w łyżwiarstwie szybkim i wiąże ze swoim występem duże nadzieje. Każde wsparcie jest zatem na wagę dobrego rezultatu, stąd wielkie wzruszenie na jej twarzy, gdy otrzymała kwiaty od swojej przyjaciółki wręczone przez wysłannika Polsatu Sport.
- To są takie gesty, które dodają ogrom siły. Małe gesty, ale wbrew pozorom są one niesamowite w momencie, w którym jesteśmy. Wywołuje to mobilizację. Ostatnio bardzo mocno nauczyłam się zarządzać stresem. Wiadomo, że on się pojawi, bo walczymy o bardzo wiele. Takie rzeczy pokazują, że nie jestem sama i mam z kim dzielić trudne momenty - podkreśliła.
ZOBACZ TAKŻE: Fatum na igrzyskach! Najpierw Vonn, a potem ona. Kolejny groźny wypadek
28-latka w swojej karierze może pochwalić się m.in. dwoma brązowymi medalami mistrzostw świata oraz złotym krążkiem mistrzostw Europy w sprincie drużynowym. Do tego należy dodać trzecie miejsce w Pucharze Świata w sezonie 2021/2022 na dystansie 500 metrów. To już jej trzecie zimowe igrzyska olimpijskie w karierze po startach w Pjongczangu oraz Pekinie. A jak spędza czas między treningami we Włoszech?
- Droga na treningi zajmuje nam dość sporo czasu, bo zdarza się, że jedziemy nawet godzinę w jedną stronę, więc automatycznie razem z treningiem wychodzi kilka godzin. Potem mamy krótką aktywność zazwyczaj popołudniu bądź rano - zależy o której trenujemy. W wiosce też jest wiele aktywności. Mając dzień wolny udałam się na fryzurę i makijaż. To są fajne rzeczy, które można robić. Można też spacerować i spędzać czas na stołówce. Jest sporo osób z Polski, więc zawsze można na kogoś trafić i porozmawiać - powiedziała.

Rozmowa z Kają Ziomek-Nogal w załączonym materiale wideo.
Przejdź na Polsatsport.pl

