Pierwsze słowa Tomasiaka po zdobyciu medalu na ZIO 2026. To jeszcze nie koniec
Po zdobyciu srebrnego medalu olimpijskiego w Predazzo skoczek narciarski Kacper Tomasiak zapewnił, że na tym jego ambicje się nie kończą. - Czekam na więcej - powiedział.
W tym sezonie Tomasiak debiutował w najważniejszym cyklu - Pucharze Świata. Nigdy nie stanął na podium zawodów indywidualnych, ale udało mu się to na najważniejszej imprezie czterolecia.
ZOBACZ TAKŻE: Debiutant sensacyjnym wicemistrzem olimpijskim! Kim jest Kacper Tomasiak?
- Mam świadomość (sukcesu - red.), ale szczerze mówiąc odczuwam już zmęczenie tym wszystkim, adrenalina już opada i nogi robią się miękkie. Jestem bardzo zadowolony. Przed samymi skokami pojawiło się więcej presji, ale już w ich trakcie udało się do tego podejść jak na każdych innych zawodach - relacjonował 19-letni Polak.
Jednocześnie dodał, że to nie jest chwila, w której zastanawia się, co może jeszcze poprawić.
- Teraz będę szukał sposobu, żeby było przynajmniej tak samo dobrze - dodał, cytowany przez PAP.
Tomasiak nie startował w ostatnich zawodach PŚ przed igrzyskami - w Willingen. Nie brał także udziału w mistrzostwach świata w lotach.
- Na ogół dobrze się czuję, gdy odpuszczę trochę startów, na spokojnie potrenuję bez presji. Myślę, że będę starał się też tak robić w kolejnych latach - podsumował.
W Predazzo zwyciężył Niemiec Philipp Raimund. Po brąz sięgnęli ex aequo Japończyk Ren Nikaido i Szwajcar Gregor Deschwanden.


