Co dalej z Tomasiakiem? "Jemu sodówka nie grozi"

Zimowe

Polska oszalała na punkcie Kacpra Tomasiaka, który sięgnął po srebrny medal na skoczni normalnej podczas tegorocznych Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Czy 19-latek będzie w stanie udźwignąć tak wielki sukces w bardzo młodym wieku? Był to jeden z tematów poruszonych w magazynie Studio Mediolan Cortina.

Skoczek narciarski Kacper Tomasiak w akcji na skoczni, w białym stroju i złotym kasku, z rozpryskującym się śniegiem
fot. PAP
Czy sukces na igrzyskach olimpijskich zmieni Kacpra Tomasiaka?

W poniedziałek Kacper Tomasiak osiągnął niesamowity sukces. W wieku 19 lat sięgnął po srebrny medal igrzysk olimpijskich na skoczni normalnej, w drugiej serii lądując na 107. metrze. Pierwsze miejsce zajął Niemiec Philipp Raimund, natomiast na najniższym stopniu podium znalazł się Japończyk Ren Nikaido. 

 

W magazynie Studio Mediolan Cortina Aleksandra Szutenberg zapytała swoich gości, jak Tomasiak upora się z tym, że osiągnął niewyobrażalny sukces w tak młodym wieku.

 

- Komu jak komu, ale Kacprowi nie grozi "sodówka". Jest niesamowicie fajnie ułożonym człowiekiem i zawodnikiem. Nie patrzy na profity. Powiem może coś niepopularnego, ale czasami przychodzę na treningi na skocznie i widzę, jak zawodnicy w jego wieku podjeżdżają drogimi sportowymi samochodami, żeby się pokazać. Kacper jest całkowicie innym człowiekiem - ocenił Rafał Kot, członek zarządu Polskiego Związku Narciarskiego.

 

ZOBACZ TAKŻE: Adam Małysz wkroczył przed kamerę Polsatu Sport, gdy przemawiał Maciusiak! Nie mówią "pas"!

 

Ekspert Polsatu Sport powiedział również, co o młodym zawodniku mówią jego trenerzy. Podkreślił też, że reprezentant klubu LKS Klimczok Bystra jest bardzo skromnym człowiekiem.

 

- Jest odporny psychicznie. To bardzo mądry zawodnik. Trenerzy podkreślają, że jeżeli pojawi się u niego błąd, to wystarczy mu to pokazać lub powiedzieć i on w ciągu następnych dwóch lub trzech skoków jest w stanie to skorygować. Trochę jak "stary wyga". To wszystko się składa na te umiejętności. À propos jego skromności, przytoczyłbym wywiad z nim, kiedy dostał szasnę startu w Pucharze Świata. Awansował do pierwszej kadry, pojechał na zawody i zaczął pokazywać się z bardzo dobrej strony. Zadano mu pytanie, co jest dla niego optymalne i najważniejsze na ten sezon. Powinien powiedzieć, że igrzyska olimpijskie, a on stwierdził, że mistrzostwa świata juniorów. To już ugruntowuje jego skromność - stwierdził. 

 

Polscy kibice mają nadzieję, że przez następne lata będą mogli świętować kolejne sukcesy Tomasiaka. Kot nie ma co do tego wątpliwości.

 

- Był jedynym naszym zawodnikiem powołanym na igrzyska, co do którego nie było tematu. Jego wyniki sprawiły, że o tym nie dyskutowaliśmy. Pojechał na igrzyska jako lider. Udźwignął to, nadal będzie skromny, dalej będzie pracował i z tego zawodnika będziemy mieli jeszcze nie jedną pociechę - podsumował.

 

Całość wypowiedzi w załączonym materiale wideo.

 

AA, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie