Papszun dopiął swego! Legia oficjalnie ma nowego napastnika
Legia Warszawa poinformowała w środę wieczorem, że podpisała kontrakt z Rafałem Adamskim. - Może ten transfer wydaje się nieoczywisty, natomiast on udowodnił, że potrafi strzelać i asystować - przekazał dyrektor sportowy klubu Michał Żewłakow.

Adamski w lipcu po niezbyt udanym okresie odszedł z Zagłębia Lubin i dołączył do Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Na zapleczu Ekstraklasy spisał się jednak doskonale, gdyż w 20 meczach strzelił 12 goli i zanotował siedem asyst.
ZOBACZ TAKŻE: Są nowe informacje ws. Kiwiora! Co to oznacza dla reprezentacji Polski?
Świetna forma sprawiła, że zaczęto spekulować o potencjalnym transferze 24-latka do Legii, która ma bardzo duże problemy z linią ataku. Teraz informacja została potwierdzona.
- Cieszę się, że Legia mi zaufała i będę starał się to odpłacić na boisku. To szansa na pokazanie moich możliwości. Jestem typem napastnika, który chce mieć piłkę przy nodze, a nie chce być typowym target-manem. Lubię kreować akcje, moje zadanie to strzelanie goli i asystowanie - oznajmił napastnik.
Do transferu odniósł się również dyrektor sportowy Michał Żewłakow.
- Wiemy, jaka jest sytuacja kadrowa, jeśli chodzi o napastników - obecnie mamy Miletę Rajovicia i Antonio Colaka. Potrzebujemy kolejnego zawodnika na tej pozycji. Rafał to konkurent, ale też piłkarz, który wykańcza akcje. Może ten transfer wydaje się nieoczywisty, natomiast on udowodnił, że potrafi strzelać i asystować.
- Mamy nadzieję, że na wyższym poziomie nie zatraci tych umiejętności. Jesteśmy w ciężkim momencie sezonu, Rafał jest dla nas nadzieją, że w kwestii ofensywy zmieni ją bardzo pozytywnie - podsumował.
Legia rozegra kolejny mecz w piątek 13 lutego, kiedy zmierzy się na wyjeździe z GKS-em Katowice.

