Polski olimpijczyk skomentował upadek Maliszewskiej. "Zrobiłbym tak samo"
Natalia Maliszewska odpadła z rywalizacji na 500 metrów w short tracku podczas igrzysk olimpijskich we Włoszech. Polka upadła w ćwierćfinałowym biegu - Musiała podjąć to ryzyko, czwarta pozycja nic nam nie dawała. To była słuszna decyzja. Zrobiłbym tak samo - stwierdził w programie Studio Mediolan Cortina olimpijczyk z Pekinu Łukasz Kuczyński.

W czwartek Maliszewska wzięła udział w rywalizacji na 500 metrów w short tracku. Polka niestety upadła w ćwierćfinałowym biegu, tym samym pozbawiając się szans na awans do kolejnego etapu zmagań.
ZOBACZ TAKŻE: Legenda zakończyła olimpijską karierę
Na temat zachowania Maliszewskiej w programie Polsatu Sport Studio Mediolan Cortina wypowiedział się medalista mistrzostw świata i mistrzostw Europy w short tracku - Łukasz Kuczyński.
- Natalia była na czwartej pozycji, widziałem, że próbowała zbudować prędkość. Musiała rozszerzyć trajektorię. To też wiąże się z dużym ryzkiem, bo czym więcej prędkości nabierasz, tym mocniej przyciskasz płozy do lodu. Często też może lód pod tobą pękać. Z tego co wiem od drużyny, to warunki lodowe są bardzo ciężkie - powiedział.
Olimpijczyk z Pekinu stwierdził, że Maliszewska podjęła dobrą decyzję.
- Tutaj Natalia musiała podjąć to ryzyko, czwarta pozycja nic nam nie dawała. To była słuszna decyzja. Zrobiłbym tak samo. Lód pękł i było widać, że płoza pod nią podjeżdża i Natalia wpadła w bandę. Takie rzeczy się u nas zdarzają, to jest short track - ocenił.
Całość wypowiedzi można zobaczyć w załączonym materiale wideo.



