Medalista olimpijski ogłosił zakończenie kariery! Padły wzruszające słowa

Łukasz OstrowskiZimowe

Legenda kanadyjskich skoków narciarskich, Mackenzie Boyd-Clowes, oficjalnie ogłosił zakończenie kariery za pośrednictwem mediów społecznościowych. 34-latek pożegna się z kibicami tuż po sobotnim konkursie na dużej skoczni w Predazzo podczas zimowych igrzysk olimpijskich.

Skoczek narciarski w powietrzu podczas nocnego skoku, ubrany w biały kombinezon i złoty kask.
fot: PAP
Mackenzie Boyd-Clowes

Reprezentant "Kraju Klonowego Liścia" w przeszłości już dwukrotnie zawieszał karierę. Ostatnia przerwa trwała niemal dwa lata, ale w sierpniu ubiegłego roku Boyd-Clowes postanowił wrócić, by spełnić marzenie o piątym starcie na igrzyskach. Teraz jednak klamka zapadła ostatecznie. W emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych zawodnik przyznał, że "pięć imprez tej rangi to wystarczający powód, by przejść na prawdziwą emeryturę".

 

- Moi koledzy z drużyny i ja często dyskutowaliśmy o tym, gdzie leży granica między przejściem na sportową emeryturę a po prostu odejściem ze sportu. W końcu uznałem, że pięć igrzysk olimpijskich to dla mnie wystarczający powód, by nazwać to prawdziwą emeryturą - napisał skoczek na Instagramie.

 

ZOBACZ TAKŻE: Miejsca punktowane Polaków podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026

 

Choć indywidualnie jego największym sukcesem w Pucharze Świata pozostaje szósta lokata wywalczona przed laty w Engelbergu, to w historii zapisze się przede wszystkim jako sensacyjny brązowy medalista igrzysk w Pekinie (2022) w rywalizacji drużyn mieszanych. W obecnym cyklu PŚ zapunktował zaledwie raz, a zmagania na normalnej skoczni olimpijskiej w Predazzo zakończył na odległym, 45. miejscu.

 

W ostatnich tygodniach o Boyd-Clowesie w Polsce mówiło się jednak nie w kontekście sportowym, a z powodu konfliktu, który sam wywołał. Kanadyjczyk naraził się polskim kibicom, poprzez opublikowanie w mediach społecznościowych zdjęcia Piotra Żyły z mistrzostw świata w Planicy. Zasugerował on nieprawidłowości w jego kombinezonie. Wpis odebrano jako atak na Polaka, co spotkało się z natychmiastową ripostą fanów Polaka. Choć sam zainteresowany tłumaczył później, że chodziło mu jedynie o zwrócenie uwagi na nowe procedury kontrolne, to wizerunek "sympatycznego Kanadyjczyka" w naszym kraju mocno ucierpiał.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie