Najpierw 0.07, a teraz 0.09... Żurek znów centymetry od podium!
Damian Żurek zajął czwarte miejsce w wyścigu na 500 metrów w łyżwiarstwie szybkim podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026. Wygrał Amerykanin Jordan Stolz. Podium uzupełnili Holender Jenning de Boo i Kanadyjczyk Laurent Dubreuil.


Damian Żurek: Jestem człowiekiem, który na pewno się nie załamie

Marek Kania: Ósme miejsce to wysoka pozycja, ale miałem z tyłu głowy, że stać mnie na medal

Piotr Michalski: Było niestety wolno, ale uśmiecham się, bo jestem tutaj i dałem z siebie wszystko

Katarzyna Niedźwiedzka: Z jednej strony jest mi bardzo przykro, ale z drugiej jest ogromna duma
Żurek w sobotę wystartował na swoim koronnym dystansie 500 m i osiągnął czas 34.35. Ostatecznie zajął czwarte miejsce. Do podium zabrakło mu 0,09 s.
Polak w środę był bardzo blisko podium, zajmując na 1000 m... czwarte miejsce. Do medalu zabrakło mu wówczas 0,07 s.
Dziennikarze Polsatu Sport na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026
26-letni panczenista z Tomaszowa Mazowieckiego przez igrzyskami był w życiowej formie. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zajął drugie lokaty na 500 i 1000 m, przegrywając tylko z Amerykaninem Jordanem Stolzem. Żurek wygrał z nim dwukrotnie na 500 m pod koniec stycznia w ostatnich przed igrzyskami zawodach PŚ w niemieckim Inzell.

Oprócz Żurka, w zmaganiach udział wzięli też Piotr Michalski i Marek Kania. Michalski uzyskał czas 35.10 i ostatecznie zajął 24. miejsce. Kania natomiast zakończył zmagania na ósmej lokacie - czasem 34.48.
Przejdź na Polsatsport.pl
