Dramat Rybakiny. Musiała skreczować. To ma wpływ na sytuację Świątek
Jelena Rybakina skreczowała w meczu z Chorwatką Antonią Ruzić w 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Dubaju. Odpadnięcie tenisistki z Kazachstanu oznacza, że w poniedziałkowym notowaniu rankingu wiceliderką nadal będzie Iga Świątek. Polka zrezygnowała ze startu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Czołowe zawodniczki od dawna krytykują zbyt napięty ich zdaniem terminarz, a turniej w Dubaju staje się antyreklamą tenisa. Obok Świątek do rywalizacji w ZEA nie przystąpiła m.in. liderka listy WTA Białorusinka Aryna Sabalenka.
ZOBACZ TAKŻE: Rywalka Świątek walczy z hejtem. "Nie masz pojęcia, jak to jest"
Natomiast wycofań niemal w ostatniej chwili było tak dużo, że w głównej drabince znalazły się tzw. szczęśliwe przegrane z pierwszej rundy eliminacji. Do tego dochodzą walkowery i krecze, których po meczu Rybakiny było już łącznie siedem.
Reprezentantka Kazachstanu, zwyciężczyni styczniowego Australian Open, w środę grała z 67. w rankingu Ruzić. Chorwatka jest jedną z zawodniczek, która odpadła w pierwszej rundzie kwalifikacji, ale skorzystała na wycofaniach.
Rybakina problemy miała od początku, jednak pierwszego seta wygrała 7:5. W drugim uległa 4:6, a gdy na otwarcie trzeciego została przełamana, poprosiła o przerwę medyczną i następnie poddała mecz.
Urodzona w Moskwie 26-latka mogła zostać w poniedziałek wiceliderką rankingu, ale potrzebowała do tego awansu do finału w Dubaju.
Wcześniej w środę w 1/8 finału Magda Linette przegrała z rozstawioną z numerem 12. Dunką Clarą Tauson 4:6, 2:6. Już w pierwszej rundzie z imprezą pożegnała się Magdalena Fręch, która przegrała z Amerykanką Peyton Stearns 4:6, 2:6.
Przejdź na Polsatsport.pl
