Hajto grzmi w sprawie Feio. "Pytanie czy musimy sobie na to pozwalać?"
Goncalo Feio został ukarany czerwoną kartką podczas meczu Radomiak Radom - Korona Kielce. Szkoleniowiec został wyrzucony z boiska po tym jak zasugerował arbitrom korupcję. Sprawą ma zająć się Komisja Ligi, a całą sytuację skomentowali również Tomasz Hajto i Roman Kołtoń.

Spotkanie Radomiak Radom - Korona Kielce w PKO BP Ekstraklasie od początku do końca budziło spore emocje. Po zakończeniu meczu na murawę wtargnął kibic i wywiązała się awantura, w której udział brał również sztab i piłkarze. Nieco wcześniej - jeszcze w trakcie meczu - czerwoną kartką ukarany został trener Radomiaka Goncalo Feio, który miał sugerować, zgodnie z protokołem meczowym, korupcję arbitrom spotkania. Sytuację w Polsat Futbol Cast poruszył Tomasz Hajto.
ZOBACZ TAKŻE: Siatkarz PlusLigi nie szczędził trenerowi gorzkich słów! "Kilku zawodników dojechał psychicznie"
- Zapytam cię jako kulturalnego człowieka, abyś odniósł się do kolejnej sytuacji z Feio - zapytał się Tomasz Hajto prowadzący Polsat Futbol Cast.
- Sytuacja jest skandaliczna. Nie wiadomo czy potraktować to w formie żartu, prowokacji czy głupoty. Każda z tych rzeczy jest niedopuszczalna. Pytanie co powiedział Feio. W protokole znalazło się zdanie i na bliskim planie widać, że mówi: "Zapłacili wam". Nie wiem co zrobi z tym PZPN, ale rozumiem kilka meczów zawieszenia - odniósł się Roman Kołtoń.
Zdaniem eksperta kontrowersje, których główną postacią jest Feio, zaczynają przybierać niepokojące rozmiary.
- Feio przedstawia się jako niewiniątko na konferencji, bo wychodzi do dziennikarzy i mówi, że panuje nad sobą. Panuje tak, że widzimy takie sytuacje. To niebezpieczne i niepokojące i niech zajmują się tym odpowiednie instancje - dodał dziennikarz.
Krytycznie do sytuacji odniósł się także Tomasz Hajto.
- Pytanie czy my musimy w naszym kraju pozwalać sobie, żeby przyjeżdżał obcokrajowiec i nas umoralniał. Przyjeżdżał tu, szkolił się i zarabiał, żył tutaj a na koniec umoralnia ludzi w Częstochowie, Krakowie - podsumował Hajto.
- U nas jest wiara w Feio jako fachurę i na tej podstawie dostaje pracę. On się przedstawia jako niewiniątko i ktoś też mu na to przyzwalał - dodał Kołtoń.
Cała rozmowa z Polsat Futbol Cast w materiale wideo.



