Godne pożegnanie z pucharami. Norwid górą we Włoszech

Robert IwanekSiatkówka

Nie było cudu w Mediolanie. Siatkarze Norwida Częstochowa zakończyli udział w Pucharze Challenge na ćwierćfinale. Ekipa spod Jasnej Góry godnie pożegnała się z rozgrywkami, pokonując na wyjeździe Allianz Milano 3:2.

Siatkarze w niebieskich strojach i jeden zawodnik w zielonym trykocie podczas meczu siatkówki
fot. PAP
Norwid Częstochowa godnie pożegnał się z pucharami

W pierwszym spotkaniu, mimo porażki 0:3, Częstochowianie pozostawili po sobie dobre wrażenie. Siatkarze Norwida w każdym z setów zdobywali minimum 20 punktów, a ich gra - zwłaszcza na początku każdej z partii - mogła się podobać. Trudno było jednak wierzyć w to, że ekipa spod Jasnej Góry zdoła odwrócić losy dwumeczu - tym bardziej, że Norwid nie ma ostatnio dobrej passy. Podopieczni Ljubomira Travicy okupują ostatnie miejsce w tabeli PlusLigi (w której nie wygrali od 3 stycznia!) i coraz bardziej zagląda im w oczy widmo spadku. Zawodnicy mówią wprost, że dużą część odpowiedzialności ponosi za to poprzedni trener, Guillermo Falasca, który - jak przyznał Bartłomiej Lipiński w rozmowie z Siatkarskimi Ligami - "dojechał psychicznie" niektórych graczy. Trudno było zatem oczekiwać, że targani takimi problemami Częstochowianie zdołają w rewanżu wygrać za trzy punkty, a następnie ograć jeszcze 7. drużynę ligi włoskiej w złotym secie - nawet jeśli rywale także byli w małym dołku po 2 porażkach z rzędu na krajowym podwórku.

 

ZOBACZ TAKŻE: Siatkarze Projektu zagrają w rundzie play-off Ligi Mistrzów! Decydował mecz z Lube

 

Norwid podszedł jednak do rewanżu bardzo ambitnie i w pierwszym secie raz po raz znajdował luki w obronie gospodarzy, wychodząc na trzy- (9:6), a następnie nawet czteropunktowe prowadzenie (13:9, potem 18:14). Włosi zdołali jednak złapać właściwy rytm i zniwelowali tę przewagę, doprowadzając do wyrównania (20:20). W bardzo zaciętej końcówce, w której Częstochowianie mieli nawet trzy piłki setowe, górą byli jednak Mediolańczycy, którzy po długiej grze na przewagi wygrali 30:28. Nie do zatrzymania był Ferre Reggers, który zdobył w tej partii aż 11 punktów. Po stronie gości wyróżniał się Milad Ebadipour, autor 9 "oczek".

 

W drugim secie to gospodarze szybko odskoczyli na trzy punkty (4:1), a podopieczni Ljubomira Travicy musieli gonić wynik. Ambitnie grającym Częstochowianom nie tylko błyskawicznie się do udało, ale i po chwili... to oni prowadzili trzema "oczkami" (11:8). Niestety, podobnie jak w pierwszej odsłonie meczu, końcówka należała do Allianz Milano, które triumfowało 25:23. Znów bardzo dobrze spisywał się Reggers (7 punktów), którego wspierał Francesco Recine (5). W drużynie Steam Hemarpol Politechniki wyróżnili się zaś Ebadipour i Bartłomiej Lipiński (po 5 punktów).

 

Dwa wygrane przez Mediolańczyków sety sprawiły, że Włosi mieli już zapewniony awans do półfinału Pucharu Challenge. Zawodnicy spod Jasnej Góry nie zamierzali jednak odpuszczać i w trzeciej partii wykorzystali rozluźnienie i zmiany w składzie gospodarzy, wychodząc na trzypunktowe prowadzenie (16:13, potem 21:18 i 23:20), którego tym razem nie oddali, urywając Allianz Milano pierwszego seta w tym dwumeczu. Klasą błysnął w tej partii Samuel Jeanlys, zdobywca 7 punktów, a także Jakub Kiedos, autor 5 "oczek".

 

Początek czwartej odsłony spotkania należał do Mediolańczyków, którzy wyszli na trzypunktowe prowadzenie (4:1), ale ekipa Ljubomira Travicy, której poprzedni set dodał wiatru w żagle, odrobiła straty i po chwili to ona była dwa "oczka" na plusie (13:11). Choć gospodarze dwukrotnie doprowadzali do remisu, w końcówce to Częstochowianie ponownie odskoczyli nawet na 5 punktów (24:19) i ostatecznie wygrali seta 25:21, doprowadzając do tie-breaka. Znakomicie spisali się w tej partii bohaterowie poprzedniej odsłony meczu, Kiedos i Jeanlys, którzy zdobyli odpowiednio 8 i 7 punktów.

 

W tie-breaku rozpędzony zespół spod Jasnej Góry błyskawicznie odskoczył najpierw na cztery (7:3), a potem na 5 punktów (11:6). Takiej przewagi outsider PlusLigi po prostu nie mógł roztrwonić. Norwid wygrał tę partię 15:8 i cały mecz 3:2, godnie żegnając się z europejskimi pucharami.


Puchar Challenge - 1/4 finału
Allianz Milano - Norwid Częstochowa 2:3 (30:28, 25:23, 21:25, 21:25, 8:15)
Pierwszy mecz: 3:0. Awans: Allianz Milano

 

Allianz: Caneschi (5), Kreling, Recine (6), Di Martino (5), Reggers (18), Ichino (10), Catania (libero) oraz Lindqvist (13), Otsuka (2), Corbetta, Benacchio (3), Barbanti, Masulović (6) i Masajedi (2);

 

Norwid: Lipiński (15), Popiela (1), Indra (10), Ebadipour (14), Adamczyk (10), De Cecco (1), Sługocki (libero) oraz Kiedos (15), Jeanlys (17), Radziwon (3), Ostój (libero) i Kowalski (2).

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie