Świat piłki w żałobie. Nie żyje legendarny trener
W wieku 85 lat zmarł znany niemiecki trener piłkarski Sepp Piontek - poinformowała duńska federacja (DBU). Z reprezentacją tego kraju osiągnął największe sukcesy i w tym kraju uchodził za postać kultową.

Piontek urodził się w 1940 roku we Wrocławiu. Jako piłkarz grał m.in. w Werderze Brema, z którym w 1965 roku wywalczył pierwsze w historii tego klubu mistrzostwo Niemiec.
Jego karierę dość szybko przerwała kontuzja i Piontek poświęcił się pracy trenerskiej. Pracował w Werderze, Fortunie Duesseldorf, FC St. Pauli, prowadził też reprezentację Haiti.
ZOBACZ TAKŻE: Skandal w Niemczech! Sędzia sfabrykował swoje pobicie?
W 1979 roku na jedenaście lat został selekcjonerem duńskiej drużyny narodowej. W 1986 roku pod jego wodzą ta reprezentacja po raz pierwszy wzięła udział w mistrzostwach świata - w Meksyku odpadła w 1/8 finału. Jednak już dwa lata wcześniej w mistrzostwach Europy we Francji, gdzie dotarła do półfinału i w tej fazie uległa w rzutach karnych Hiszpanii, zaskarbiła sobie sympatię kibiców dynamiczną, efektowną i pełną pasji grą, co zaowocowało określeniem jej mianem "duńskiego dynamitu".
Później pracował w Turcji czy na Grenlandii oraz w kilku klubach duńskich i właśnie w tym kraju miał status postaci kultowej.
"Sepp na zawsze pozostanie w pamięci jako jeden z najbardziej wpływowych trenerów reprezentacji w historii duńskiej piłki nożnej" - napisał w czwartek w kanałach internetowych duński związek. Jak przekazano, zmarł po krótkiej chorobie.
Przejdź na Polsatsport.pl
