Odpadły już po pierwszej serii, lecz ich deklaracja daje kibicom nadzieję
Anna Twardosz i Pola Bełtowska nie zdołały zakwalifikować się do drugiej serii konkursu olimpijskiego na skoczni dużej. Mimo to nie tracą nadziei i z optymizmem patrzą w przyszłość. Choć nie zwojowały Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina d'Ampezzo, to zebrały cenny materiał do analizy i mają energię, by dalej pracować.


Pola Bełtowska i Anna Twardosz: Wkładamy w to dużo pracy i serca

Pola Bełtowska: Bardzo motywujące jest to, że dostałam takie wsparcie

Adam Małysz: Pola Bełtowska jest bardzo mocno hejtowana, dostaje pogróżki
Na skoczni dużej zabrakło ich w drugiej serii
Jeszcze przed rozpoczęciem konkursu olimpijskiego na skoczni dużej wiedzieliśmy, że Anna Twardosz i Pola Bełtowska nie należą do grona faworytek. Sukcesem dla nich miał być awans do drugiej serii zawodów. To się nie udało.
Nieco lepsza była bardziej doświadczona Anna Twardosz, która finiszowała na 36. miejscu po skoku na odległość 115 metrów i do drugiej serii zabrakło jej niespełna pięć punktów. Nastoletnia Pola Bełtowska skończyła rywalizację na 41. pozycji po skoku na odległość 108 metrów.
Na tym obie Polki zakończyły swój udział w ZIO 2026 i do kraju wrócą z bagażem doświadczeń i solidnym materiałem do analizy. Są jednak pełne optymizmu. Jak zauważyła Pola Bełtowska: " [Jest to] kopniak do dalszej pracy i będę go teraz wykorzystywać". Wtórowała jej Anna Twardosz, która podkreśliła, że " [...] nie może być pięknie i kolorowo, trzeba dostać zimny prysznic. I iść dalej".
Anna Twardosz w TOP 10 na skoczni normalnej
Anna Twardosz na skoczni dużej nie nawiązała do swojego sensacyjnego wyniku ze skoczni normalnej. Wówczas w pierwszym konkursie tegorocznych Igrzysk uplasowała się na 10. miejscu, co jest największym sukcesem w historii kobiecych skoków narciarskich w Polsce. Tym występem rozbudziła nadzieje, jednak nie udało się tego powtórzyć na skoczni dużej.
Nie pomógł jej wiatr w plecy, za który dostała sporą rekompensatę. Z jeszcze gorszymi warunkami musiała się mierzyć Pola Bełtowska, której odnotowano wiatr w plecy na poziomie -0.79 m/s. Choć otrzymała blisko 15 punktów rekompensaty, to jednak w takiej "atmosferze" dobry skok był praktycznie niemożliwy.
Pola Bełtowska rozpoczyna przygotowania do ZIO 2030
Pola Bełtowska nie chce rozpamiętywać występu we Włoszech. W wywiadzie z dziennikarzem Polsatu Sport na pytanie, czy zaczyna przygotowania do Igrzysk w 2030 roku, powiedziała: "Oficjalnie mogę powiedzieć, że tak". O taką deklarację nie pokusiła się Anna Twardosz, jednak liczymy na to, że liderka kadry pozostanie w niej i na kolejny cykl olimpijski.


