Kamila Sellier spędziła noc w szpitalu. Przeszła zabieg
Kamila Sellier, która doznała urazu twarzy podczas ćwierćfinałowego biegu na 1500 m olimpijskiej rywalizacji w short tracku w Mediolanie, przeszła zabieg, po którym została na noc w szpitalu na obserwacji.

Sellier upadła podczas ćwierćfinału na 1500 m i została uderzona łyżwą w twarz przez jedną z rywalek. Zniesiono ją z lodowiska na noszach i przetransportowano do szpitala.
ZOBACZ TAKŻE: Wielka legenda skoków pod wrażeniem Tomasiaka! "Był w mojej drużynie"
Polka przeszła zabieg polegający na ponownym otwarciu rany, aby lekarze mogli dokładnie ocenić stan kości. Decyzja została podjęta po wynikach tomografii komputerowej, które wykazały niewielkie złamanie.
Po zabiegu zawodniczka pozostała na noc w szpitalu na obserwacji.
Wcześniej szef misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki poinformował, że Sellier cały czas była przytomna.
W sobotę ma zapaść informacja o ewentualnej dalszej hospitalizacji zawodniczki.
Przejdź na Polsatsport.pl


