Wielka legenda skoków pod wrażeniem Tomasiaka! "Był w mojej drużynie"
Kacper Tomasiak swoją postawą na zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo już na stałe zapisał się w historii skoków narciarskich. Jako zaledwie 19-letni zawodnik wywalczył aż trzy medale. Pod wrażeniem jego postawy jest legendarny Thomas Morgenstern.

Austriak w rozmowie z Aleksandrą Szutenberg dla Polsatu Sport komplementuje Tomasiaka i zdradza, że miał już okazję poznać go osobiście. Polak już wtedy zrobił na nim spore wrażenie.
- Oczywiście, że znam Kacpra Tomasiaka. Byłem w Zakopanem w kwietniu ubiegłego roku podczas konkursu w skokach na celność organizowanego przez Adama Małysza. Był wtedy w mojej drużynie, której byłem trenerem, a on miał zadanie skoczyć 90 metrów. To sympatyczny gość. Było dużo zabawy, ale przede wszystkim to świetny skoczek narciarski. Wbrew pozorom łatwiej jest skoczyć daleko niż na konkretną odległość, a on skoczył 89,5 metra, co było znakomitym wynikiem dla naszej drużyny - powiedział.
Tomasiak to obecnie największa nadzieja polskich skoków narciarskich, ale przed igrzyskami nie był typowany do czołowych lokat. Tymczasem 19-latek sięgnął po dwa srebrne oraz brązowy medal. Jeden z nich wywalczył wspólnie z Pawłem Wąskiem w konkursie duetów.
- To była dla mnie jedna z największych niespodzianek. Trzy medale w czterech konkursach to ogromne zaskoczenie. Zasłużył na to w pełni, bo wykonał świetną robotę. Znakomity występ na skoczni normalnej, a potem na dużej. W konkursie duetów sytuacja w finale była dość trudna, ale wydaje mi się, że jury podjęło słuszną decyzję odwołując zawody. Kacper i Paweł (Wąsek - przyp. red.) zasłużyli na medal i to świetna sprawa dla skoków narciarskich, że widać Polaków na podium. Myślę, że mało kto przewidział taką sytuację, ale jak wiadomo rywalizacja olimpijska często przynosi nieoczywiste rezultaty. Paweł wykonał tego dnia fantastyczną pracę. Szkoda tylko tych opadów śniegu, co popsuło atmosferę finału - podkreślił Morgenstern.
ZOBACZ TAKŻE: Mistrz pod wrażeniem Tomasiaka! "Czeka go wiele dobrego"
Warto przypomnieć, że Morgenstern w swojej karierze również wywalczył olimpijskie medale jako bardzo młody zawodnik. Mając 19 lat sięgnął po dwa złote krążki w 2006 roku w Turynie - w konkursie indywidualnym na dużej skoczni oraz drużynowo. Cztery lata później w Vancouver powtórzył sukces z reprezentacją Austrii, natomiast w 2014 roku w Soczi zdobył z nią srebro. Kariera 39-latka potoczyła się znakomicie, bo oprócz tego należy wspomnieć aż osiem złotych medali mistrzostw świata, dwa triumfy w Pucharze Świata i zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni. Polscy kibice liczą, że jego śladem pójdzie Tomasiak.
- Jestem o tym przekonany, że "nie odleci" po tym sukcesie. To naprawdę fajny i normalny gość. Polubiłem go. Oczywiście jak wygrywasz coś tak wielkiego w tak młodym wieku jak on, ja czy inni 19-latkowie, to jest to świetny start kariery. Mam nadzieję, że pojawi się jeszcze więcej polskich zawodników, którzy będą odnosili wielkie zwycięstwa. Będę trzymał za niego kciuki i mam nadzieję, że znowu będę miał go w swojej drużynie w skokach na celność. Mam nadzieję, że niedługo wrócę do Zakopanego - skwitował Morgenstern.

Cała rozmowa z Thomasem Morgensternem w załączonym materiale wideo.
Przejdź na Polsatsport.pl

