Wielki powrót Hurkacza. To nie zdarzyło się przez pięć lat
Hubert Hurkacz znalazł się na liście zgłoszeń do turnieju ATP 175 Challenger Tour w dominikańskiej Cap Canie. Polak ma szansę zagrać na tym poziomie po raz pierwszy od wielu lat.

Impreza rozgrywana na Dominikanie odbędzie się od 10 do 15 marca. Półfinalista Wimbledonu z 2021 roku znalazł się na oficjalnej liście zgłoszeń do tego turnieju. Mając na uwadze plany tenisisty oraz układ kalendarza ATP można się spodziewać, że zgłoszenie do rozgrywek rangi Challenger jest zabezpieczeniem na wypadek szybkiego odpadnięcia Wrocławianina z "tysięcznika" w Indian Wells, który cieszy się ogromnym prestiżem.
ZOBACZ TAKŻE: Porażka polskiego tenisisty w turnieju ATP. Dwa sety i koniec
Jeśli Hurkacz (71. ATP) faktycznie wystąpi w turnieju będzie to jego pierwszy występ w rywalizacji na tym poziomie od czerwca 2019 roku. Wtedy to Polak wystąpił w Poznaniu, gdzie osiągnął półfinał.
Będzie to druga edycja turnieju ATP w Cap Canie. Debiutanckie rozgrywki padły łupem Aleksandara Kovacevicia (75. ATP).
Równolegle poznaliśmy plany naszego najlepszego tenisisty w rankingu ATP. Kamil Majchrzak (56. ATP) znalazł się na liście zgłoszeń Challengera w Phoenix. Dla Warszawiaka będzie to trzeci występ w tym turnieju. Poprzednio grał tam w 2019 i 2022 roku. Obsada jest bogata w uznane nazwiska tenisowej stawki. Oprócz Majchrzaka powinniśmy zobaczyć między innymi: Joao Fonsecę, Arthura Rinderknecha, Corentina Mouteta, Aleksa Michelsena, czy Lorenzo Sonego.
Przejdź na Polsatsport.pl
