To już 118 dni! Koszmarna seria polskiej tenisistki
Katarzyna Kawa po raz kolejny w tym sezonie rozczarowała fanów. Polka przegrała w pierwszej rundzie Challengera w Antalyi z Moyuką Uchijimą 3:6, 3:6. Tym samym przedłużyła niechlubną serię porażek.

Katarzyna Kawa od początku grudnia spisuje się fatalnie. Nie dość, że nie przebrnęła nawet przez pierwszą rundę zawodów w Lesznie, to nie dała również rady w kwalifikacjach do Australian Open oraz turniejach w Ostrawie i Doha. 33-latka miała szansę na przełamanie we wtorkowym meczu z Moyuką Uchijimą.
ZOBACZ TAKŻE: Krótka przygoda polskiego tenisisty w Dubaju. 1.5 godziny i po wszystkim
Mecz zaczął się znakomicie dla Polki, która już w pierwszym gemie przełamała rywalkę. Najwyraźniej podziałało to na Japonkę, która wygrała trzy kolejne gemy. Do końca seta obie zawodniczki nie straciły już serwisu, w związku z czym Uchijima mogła się cieszyć ze zwycięstwa.
Druga odsłona wyglądała podobnie. Początek dla Kawy, która prowadziła 2:0. Ale znów nie była w stanie utrzymać przewagi. Uchijima wykorzystywała błędy naszej zawodniczki i wygrała cztery gemy z rzędu. Pod koniec nie wypuściła prowadzenia i pokonała rywalkę 6:3, 6:3.
Tym samym Katarzyna Kawa przegrała siódmy mecz z rzędu. Trzeba przyznać, że jest to fatalna seria, gdyż nie odniosła zwycięstwa od 102 dni, kiedy pokonała Vivian Yang w turnieju Billie Jean King. Jeśli chodzi o zmagania indywidualne, bezsilność trwa dłużej - 118 dni.
Przejdź na Polsatsport.pl
