Porażka obrońców tytułu. Zagrali w osłabieniu
Koszykarze Detroit Pistons wygrali u siebie starcie dwóch liderów konferencji w lidze NBA z obrońcami tytułu, Oklahoma City Thunder 124:116. Goście wystąpili bez kilku kluczowych graczy, którzy są kontuzjowani.

Powstrzymany w poniedziałek przez obronę San Antonio Spurs, rozgrywający Pistons Cade Cunningham wykorzystał okazję do rehabilitacji. Zdobył dla Pistons 29 punktów i 13 asyst, a jego przyjaciel Jalen Duren dodał 29 punktów i 15 zbiórek.
W szeregach Thunder nie mógł zagrać kontuzjowany najbardziej wartościowy zawodnik poprzedniego sezonu Shai Gilgeous-Alexander (mięśnie brzucha). Kłopoty zdrowotne odczuwają także Jalen Williams (ścięgno udowe), Chet Holmgren (plecy), Alex Caruso (staw skokowy) i Isaiah Hartenstein (łydka).
Mimo osłabienia "Grzmoty" sprawili rywalom spore kłopoty, utrzymując wynik do przerwy. Później odrobili znaczną część 17-punktowej straty. Duża w tym zasługa drugoplanowych zawodników, takich jak Jaylin Williams (30 punktów, 11 zbiórek) i Cason Wallace (23 punkty, 5 asyst).
- Oczywiście mieliśmy dziś trochę problemów – przyznał trener gości Mark Daigneault. - Uważam, że chłopaki, którzy zagrali w tym meczu, włożyli w niego naprawdę dużo wysiłku - dodał.
Dzięki zwycięstwu "Tłoki", liderzy Konferencji Wschodniej, osiągnęli najlepszy wynik w lidze (bilans meczów 43-14), wyprzedzając Thunder, którzy prowadzą w Konferencji Zachodniej (45-15). Była to pierwsza w sezonie potyczka drużyn, które aspirują do udziału w finałach NBA.
Przejdź na Polsatsport.pl
