47-letni siatkarz nie ma dość! Wciąż zachwyca w nowym klubie

Siatkówka

Jarosław Macionczyk to jeden z najstarszych czynnych siatkarzy w Europie. Rozgrywający, który w styczniu skończył 47 lat, niedawno wrócił na parkiet. Teraz zachwyca w lidze słowackiej.

Siatkarz w białej koszulce z numerem 17 i białych spodenkach prowadzi piłkę do siatkówki na boisku.
fot. PAP
Jarosław Macionczyk w barwach JSW Jastrzębskiego Węgla

Macionczyk okazał się idealnym kołem ratunkowym dla Jastrzębskiego w sezonie 2023/2024. W wyniku kontuzji Benjamina Toniuttiego zagrał całe spotkanie przeciwko GKS-owi Katowice. I to jak! Poprowadził drużynę do zwycięstwa, a co więcej - został nagrodzony statuetką dla MVP.

 

ZOBACZ TAKŻE: Polska siatkarka podbija Brazylię. To zdjęcie wywołało euforię

 

Po zakończeniu tamtego sezonu Macionczyk zdecydował się odwiesić buty na kołek. Przy siatkówce pozostał, zaczął bowiem pełnić rolę dyrektora sportowego w BBTS-ie Bielsko-Biała. Długo tam jednak nie zagościł. 

 

Po nieco ponad roku rozgrywający wznowił karierę. Związał się z  VK Slavia SPU NItra. Zdążył już nawet rozegrać w barwach tego klubu kilka spotkań i plasuje się w czołówce najlepszych na swojej pozycji. W piątek zdecydował się na krótkie podsumowanie tego intensywnego okresu.

 

"Po dwóch latach wracam na chwilę. Nie po rozgłos. Nie dla wyniku. Wracam, żeby pomóc… Wracam też po coś bardzo osobistego — żeby udowodnić sobie, że jeśli czegoś naprawdę się pragnie i kocha, to można to spełnić. To nie jest wielki powrót. To świadoma decyzja. Kilka kroków w stronę tego, co zawsze było częścią mnie. Codziennie przekraczam kolejne bariery — spokojnie, z pokorą i wdzięcznością" - napisał Macionczyk w najnowszym wpisie na Instagramie. 

 

Slavia jest pierwszym zagranicznym klubem w karierze 47-latka. Niemal całe sportowe życie spędził w Polsce.

KP, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie