Poradnik #AdoptujMistrza: Bezpieczne wejście do domu po adopcji
Zaufanie nie pojawia się w chwili podpisania umowy adopcyjnej – buduje się je spokojem, cierpliwością i przewidywalnością. Pierwsze dni w nowym domu to dla zwierzaka czas ogromnej dezorientacji, w którym Twoim najważniejszym zadaniem jest pokazanie mu, że jest bezpieczny. Poznaj zasady "bezpiecznego wejścia", które pomogą Ci stworzyć stabilną relację z nowym podopiecznym.

Adopcja to piękny moment. Ale dla psa czy kota to przede wszystkim ogromna zmiana i stres – nowe zapachy, nowe dźwięki, obcy człowiek, obca przestrzeń.
Transport – najczęstszy moment ucieczek
Wiele zaginięć adoptowanych zwierząt ma miejsce już w drodze do domu lub pod samym wejściem do budynku. Zwierzę może wyglądać na spokojne, ale stres często jest „zamrożony” – ujawnia się w najmniej spodziewanym momencie.
ZOBACZ TAKŻE: Poradnik #AdoptujMistrza: Wyprawka dla psa
W przypadku psa przed otwarciem drzwi auta upewnij się, że pies jest zabezpieczony: najlepiej, by miał dobrze dopasowane szelki typu "guard" oraz obrożę, a także warto zastosować podwójne zabezpieczenie (smycz przypięta do szelek i obroży). Jeśli jedziesz sam, zanim wysiądziesz – przypnij smycz do zagłówka. Otwieraj drzwi powoli i zachowuj czujność. Pies w nowej sytuacji może reagować ucieczką – to jedna z naturalnych odpowiedzi organizmu na stres.
Jeśli chodzi o kota, to powinien on być transportowany wyłącznie w zamkniętym, solidnym transporterze. Nie wypuszczaj kota z transportera w samochodzie ani na klatce schodowej.
Najbezpieczniej jest:
– wnieść transporter do mieszkania,
– zamknąć drzwi i okna,
– dopiero w spokojnym pomieszczeniu otworzyć transporter.
Kot wystraszony potrafi w ułamku sekundy przecisnąć się przez uchylone drzwi czy próbować wyjść oknem.
Wejście do domu – mniej znaczy więcej
Nowy dom to dla zwierzęcia nie ekscytacja, lecz dezorientacja. Nawet jeśli pies merda ogonem, a kot wychyla się z transportera – napięcie może być duże.
Pies – pierwsze godziny
– nie witaj go tłumnie z rodziną i znajomymi
– nie oprowadzaj po całym domu
– nie narzucaj kontaktu
Daj mu przestrzeń! Pozwól samemu decydować, gdzie się położy. Może wybrać miejsce pod stołem, przy kanapie, a nawet pod łóżkiem – to normalne.
W pierwszych dniach:
– wprowadź rutynę – stałe pory spacerów i posiłków,
– ogranicz bodźce (brak gości, brak nowych miejsc),
– zapewnij możliwość wycofania się.
Zestresowany pies może:
– więcej pić,
– mieć przejściową biegunkę (zmiana miejsca i karmy),
– nie chcieć wychodzić na spacer,
– załatwiać się w domu.
Nie karz. To reakcja na zmianę.
Kot – pierwsze dni
Dla kota najlepszym rozwiązaniem jest oddzielne, ciche pomieszczenie na start. W nim powinny znaleźć się:
– kuweta (z dala od misek)
– miski z wodą i karmą
– drapak
– kryjówka (np. karton, legowisko z przykryciem)
Nie wyciągaj kota z kryjówki. Nie zmuszaj do kontaktu.
Kot buduje poczucie bezpieczeństwa przez kontrolę przestrzeni – musi sam zdecydować, kiedy wyjść i zacząć eksplorować mieszkanie. Dopiero gdy:
– zacznie swobodnie jeść,
– korzystać z kuwety,
– przestanie reagować lękiem na dźwięki – można stopniowo otwierać mu kolejne części domu.
Pierwsze spacery
Pierwsze wyjścia to nie czas na poznawanie całej okolicy.
– wybieraj ciche miejsca blisko domu
– unikaj ruchliwych ulic i parków pełnych psów
– nie spuszczaj psa ze smyczy!
Pamiętaj, że smycz nie jest ograniczeniem – to element bezpieczeństwa i początek budowania zaufania.
Jeśli pies nie chce podejść do klatki schodowej lub wejść po schodach:
– nie ciągnij go na siłę,
– odejdź kawałek i spróbuj ponownie,
– możesz spróbować zachęcić go jedzeniem,
– poświęć dużo czasu na przełamanie tej bariery,
– w ostateczności możesz wnieś go na rękach (jednak to powinno być naprawdę ostatecznością).
Przymus może skończyć się paniką i próbą ucieczki.
Czego nie robić w pierwszych dniach
Zarówno przy psie, jak i kocie unikaj:
– wizyt gości,
– nadmiernego dotyku,
– przedstawiania wszystkim sąsiadom,
– zabierania w nowe miejsca.
Zwierzę po adopcji nie zna jeszcze Twoich intencji. Zaufanie nie pojawia się pierwszego dnia – buduje się je spokojem i przewidywalnością i czytaniem jego komunikacji.
Emocje – co może się wydarzyć
Pies:
– może chować się pod meblami,
– może reagować lękiem na dźwięk pralki czy telefonu,
– może przez kilka dni nie robić kupy w nowym miejscu,
– może nie chcieć jeść,
– może załatwiać się w domu,
– może próbować rozwalić wszystko co znajdzie się na jego drodze.
Kot:
– może nie wychodzić z kryjówki przez 24–72 godziny,
– może syczeć przy próbie kontaktu,
– może wstrzymywać oddawanie kału w pierwszym dniu,
– także może nie chce jeść.
To naturalne reakcje na stres. Czas działa na korzyść, jeśli towarzyszy mu spokój.
Fundament relacji
Pierwsze dni po adopcji nie są testem „czy zwierzę mnie pokocha”. To czas, w którym opiekun pokazuje: „jesteś bezpieczny”. Bez pośpiechu. Bez presji. Bez oczekiwań. Każda stabilna relacja – w sporcie i w życiu – zaczyna się od zaufania. A zaufanie rodzi się tam, gdzie jest bezpieczeństwo. I właśnie od tego warto zacząć wspólną drogę.
#AdoptujMistrza

