Kołtoń nie gryzł się w język po odpadnięciu Jagiellonii! "Zawalił oba mecze"
Jagiellonia Białystok po heroicznej postawie w rewanżu z Fiorentiną musiała ostatecznie pogodzić się z odpadnięciem w 1/16 finału Ligi Konferencji UEFA. Zdaniem Romana Kołtonia, kiepsko w barwach polskiej drużyny zaprezentował się bramkarz Sławomir Abramowicz.

Jagiellonia przegrała pierwszy mecz z Fiorentiną u siebie 0:3. W rewanżu zaprezentowała się jednak z kapitalnej strony, odrabiając straty i doprowadzając do dogrywki. Świetnie zaprezentowały się największe gwiazdy zespołu.
- Romańczuk to osobowość i umiejętności. Pululu zagrał europejski mecz. Nie strzelił gola, ale brał udział przy wszystkich bramkach. Świetne asysty do Mazurka. Widać, że bierze na siebie grę, bierze rywali i umie to robić. Drużyna zafunkcjonowała, prowadziła 3:0 i spełniła marzenie, żeby doprowadzić do dogrywki - powiedział Kołtoń w "Cafe Futbol".
W dogrywce Jagiellonia straciła dwa gole i odpowiedziała jednym trafieniem. Zwycięstwo 4:2 nie pozwoliło jednak na awans.
ZOBACZ TAKŻE: Niemcy wstrzymują oddech. Lewandowski ma się czego obawiać
Niestety, nie wszyscy podopieczni Adriana Siemieńca przekonali swoją postawą dziennikarza "Prawdy Futbolu", który w ostrych słowach wypowiedział się na temat bramkarza Sławomira Abramowicza.
- Tak jak jestem pod wrażeniem chłopaka, który zagrał 28. i 29. mecz w pucharach, to oba mecze zawalił. Mówiłem o nim w kontekście reprezentacji, że to czołowy bramkarz w Polsce, ale oba mecze zawalił. To, co znowu zawalił przy 3:0... Masz szansę, że będą karne, a on źle wychodzi do dośrodkowania, źle wybija piłkę, z czego korzysta Fagioli. To jest moment tąpnięcia Jagiellonii - podkreślił Kołtoń.
Abramowicz to 21-letni golkiper Jagiellonii, z którą jest związany od 2021 roku. Jego kontrakt jest ważny do końca czerwca 2028 roku.
Rywalem Fiorentiny w 1/8 finału Ligi Konferencji będzie Raków Częstochowa.

Wypowiedź Romana Kołtonia w załączonym materiale wideo.
Przejdź na Polsatsport.pl

