Napięta atmosfera po szlagierze ORLEN Superligi. Trenerzy nie gryźli się w język

Piłka ręczna

Ogromne emocje towarzyszyły kibicom w Orlen Arenie w meczu 21. kolejki ORLEN Superligi mężczyzn. Mecz był wyrównany, w regulaminowym czasie zakończył się remisem 28:28, w rzutach karnych gospodarze zwyciężyli 4:3.

Zawodnicy piłki ręcznej w akcji walczą o piłkę na boisku.
fot: PAP
Piłkarze ręczni ORLEN Wisły Płock oraz Industrii Kielce

Najwięcej pracy miały formacje obronne i bramkarze. Torbjorn Bergerud miał na koncie 11 obron, a Adama Morawski, MVP niedzielnego spotkania - 13.

 

Na wspólnej konferencji prasowej po meczu, trener Talant Dujszebajew podkreślał, że obie drużyny bardzo chciały wygrać. - Przyjechaliśmy tu po zwycięstwo, niestety zabrakło nam zimnej krwi i ostatecznie, choć po 60. minutach był remis, przegraliśmy. Zresztą trudno było wierzyć w to, że uda nam się odrobić pięć bramek straconych w pierwszym meczu w Kielcach.

 

ZOBACZ TAKŻE: Kolejne wielkie starcie za nami! Gigantyczne emocje w końcówce i festiwal czerwonych kartek

 

Trener Orlen Wisły Xavi Sabate był bardzo zadowolony z postawy swoich zawodników. - To było niesamowite spotkanie, teraz mogę być dumny ze swojej drużyny. Wszyscy mamy problem z kalendarzem, jest dużo wyjazdów, ale cieszę się, że ten pojedynek zakończył się zdobyciem kompletu punktów w tym jakże trudnym meczu.

PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie