Będzie bojkot mundialu w USA? "Nie można od nas oczekiwać"
Reprezentacja Iranu nie jest pewna występu w tegorocznych mistrzostwach świata w USA, Kanadzie i Meksyku - przyznał prezes tamtejszej federacji piłkarskiej Mehdi Taj w kontekście ataków USA i Izraela na jego ojczyznę.

- Pewne jest jedynie to, że po tym ataku nie można od nas oczekiwać, że będziemy czekać na ten mundial z nadzieją - powiedział Taj, cytowany w portalu Varzesh3.
ZOBACZ TAKŻE: Problemy Krzysztofa Piątka w Katarze. "Aż do odwołania"
Iran jako trzeci - po Japonii i Nowej Zelandii - zapewnił sobie w eliminacjach prawo startu w MŚ, w których po raz pierwszy w historii ma wystąpić 48 drużyn. Zwolnione z turnieju kwalifikacyjnego były reprezentacje gospodarzy.
W wyniku losowania Iran trafił do grupy G, w której jego rywalami w Inglewood w Kalifornii mają być Nowa Zelandia i Belgia, a w Seattle - Egipt. Najprawdopodobniej irańscy kibice i tak nie dostaną zgody na wjazd na teren USA.
Mundial odbędzie się w dniach 11 czerwca - 19 lipca.
Izrael i USA od soboty atakują Iran, a ten odpowiada uderzeniami w Izrael i amerykańskie bazy w regionie. Władze Iranu potwierdziły śmierć m.in. najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneia. Prezydent USA Donald Trump ocenił w niedzielę, że operacja może potrwać cztery tygodnie.
Przejdź na Polsatsport.pl
