Wygrał 8:0 i... stracił pracę. Legenda zwolniona z klubu

Piłka nożna

Flamengo zwolniło trenera Filipe Luisa Kasmirskiego dzień po zwycięstwie 8:0 nad Madureirą, które zapewniło jego drużynie miejsce w finale mistrzostw stanu Rio de Janeiro. To była jedna z najbardziej zaskakujących decyzji w historii brazylijskiej piłki nożnej.

Filipe Luis siedzący na ławce trenerskiej, ubrany w czarny t-shirt.
fot: PAP
Filipe Luis

40-letni Filipe Luis był reprezentantem Brazylii. Grał m.in. w Atletico Madryt i Chelsea Londyn, a pod koniec kariery przeszedł do Flamengo.

 

Pod koniec 2024 roku został trenerem brazylijskiego klubu. Pod jego wodzą Flamengo przeżywało jeden z najlepszych okresów w historii klubu. Sięgnęło m.in. po mistrzostwo, Puchar i Superpuchar Brazylii. W sezonie 2024/25 wygrało Copa Libertadores, czyli południowoamerykański odpowiednik Ligi Mistrzów. Luis jest drugim najbardziej utytułowanym trenerem w historii klubu.

 

ZOBACZ TAKŻE: Najgorszy z możliwych scenariuszy. Piłkarz Realu nie zagra na mundialu

 

Za jego kadencji Flamengo w 100 oficjalnych meczach zanotowało 63 zwycięstwa, 21 remisów i 16 porażek. Zwolnienie Luisa nastąpiło po porażce z Corinthians w meczu o Superpuchar Brazylii Sup i przegranej z argentyńskim Lanus w Recopa Sudamericana pod koniec lutego.

 

W grudniu Flamengo było bliskie sprawienia sensacji, gdyż jako pierwszy od 13 lat klub spoza Europy mógł wygrać Puchar Interkontynentalny FIFA, który odbywał się w Katarze. W finale po rzutach karnych przegrało z Paris Saint-Germain. Rosyjski bramkarz PSG Matwiej Safonow obronił wtedy cztery strzały z 11 metrów.

 

Luis po niezwykłym 2025 roku cieszył się uznaniem jako trener i znalazł się na radarze czołowych europejskich klubów. Presja wzrosła wraz z niebotycznymi oczekiwaniami po pozyskaniu przez Flamengo 28-letniego Lucasa Paquety z West Hamu United za niemal 50 milionów euro. Brazylijski pomocnik zaliczył rozczarowujący start w klubie, którego jest wychowankiem.

 

"Flamengo dziękuje byłemu zawodnikowi i trenerowi Filipe Luisowi za wszystko, co osiągnął i czym dzielił się podczas swojej pracy w klubie. Życzymy mu sukcesów i powodzenia w przyszłych zawodowych przedsięwzięciach" - przekazano w krótkim oświadczeniu klubu.

 

Według lokalnych mediów, faworytem do zastąpienia Filipe Luisa jest portugalski trener Leonardo Jardim, który w 2017 roku zdobył mistrzostwo Francji z AS Monaco. Ostatnio pracował w Cruzeiro Belo Horizonte.

PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie