Polskie kluby z wielką szansą na awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Są dwa warunki

Czas na ważne rozstrzygnięcia w Lidze Mistrzów. Dwa polskie zespoły (Bogdanka LUK Lublin, Aluron CMC Warta Zawiercie) już są w ćwierćfinale. Dwa kolejne (PGE Projekt Warszawa, Asseco Resovia) też mogą tam być, ale muszą pokonać swoich rywali w 1/8. Pierwsze mecze 4 marca. Nasz ekspert Jakub Bednaruk kreśli optymistyczny scenariusz dla tych spotkań.

Trener siatkówki w czarnej bluzie z logo klubu stoi na tle trybun.
fot. PAP
Czy polskie kluby mają szansę na awans w Lidze Mistrzów?

W ćwierćfinale jest już Bogdanka LUK Lublin, która teraz czeka na zwycięzcę pary PGE Projekt Warszawa – Trentino. – Normalnie postawiłbym na Włochów – mówi nam Jakub Bednaruk. – Jakby tam byli wszyscy zdrowi i w formie, to szanse oceniałbym 90 do 10 dla Trentino. Jednak Lavia jest po kontuzji, a co gorsza nie ma Michieletto. A jak jego nie ma, to nie ma Trentino. Widziałem ich w Superpucharze Włoch, gdzie zagrali z Perugią. To był słaby mecz w wykonaniu Trento.

Lepszej okazji na pokonanie Włochów nie będzie

I właśnie w słabości rywala Bednaruk upatruje szansy dla polskiej drużyny. – Bo trzeba powiedzieć uczciwie, że Projekt faluje, że nie zawsze gra dobrze, że szwankują, a to atak, a to przyjęcie. Absolutnie nie jestem pewien, co Warszawa pokaże w meczu z Trentino. Jeśli jednak mają przejść Włochów, to lepszej okazji nie będzie. To jest ten moment – przekonuje Bednaruk.

 

Oczywiście brak Michieletto o niczym jeszcze nie przesądza. – Zdecydowanie nie przesądza. Jeszcze Projekt musi zrobić wszystko, żeby zatrzymać francuskiego atakującego Theo Faure. On może zdobyć nawet i 40 punktów w meczu. To jest taki zawodnik, co potrafi w pojedynkę przesądzić o losach spotkania. Jeśli jednak Faure zostanie zneutralizowany, to już nic nie powinno stanąć na przeszkodzie. No może jeszcze problemy własne. Weber różnie ostatnio gra w siatkówkę, a u Bednorza da się zauważyć spadek formy fizycznej. Jednak na tle Trentino i jego kłopotów, to nasz Projekt wygląda zdecydowanie lepiej – uważa Bednaruk.

 

Żeby wygrać dwumecz, Projekt musi u siebie zwyciężyć Włochów 3:0 lub 3:1. – To będzie dobre rozwiązanie i taka wystarczająca i bezpieczna zaliczka – kończy swoją ocenę tego meczu nasz ekspert.

Belgowie to rewelacja Ligi Mistrzów

Z jeszcze większymi nadziejami Bednaruk odnosi się do spotkania Resovii z belgijskim Knack Roeselare. – I to pomimo tego, że tej naszej Resovii zdecydowanie brakuje stabilizacji. Zresztą w Lidze Mistrzów Resovia przegrała wszystko na wyjeździe. Ostatnio pokonała w PlusLidze Steam Hermapol Politechnikę w Częstochowie, ale to akurat najsłabszy zespół w lidze, więc trudno chyba mówić o jakimś wyjazdowym odrodzeniu. Dlatego w starciu z Belgami ważny będzie pierwszy mecz w Rzeszowie – analizuje Bednaruk.

 

Chciałoby się dodać, że ten pierwszy mecz będzie podwójnie ważny ze względu na to, co Roeselare gra u siebie. – 3:2 w Rzeszowie, to na pewno będzie za mało – przyznaje Bednaruk. – Belgowie czują się u siebie fantastycznie. Mają wielką frajdę z grania przed własną publicznością. I potrafią zagrać dobrą, bardzo dobrą siatkówkę, o czym świadczy też to, że w grupie przeskoczyli tureckie kluby: Halkbank i Galatasaray. To jest największa sensacja tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. To też mówi jedno: trzeba na nich uważać, trzeba być czujnym. I oby Resovia taka była. I oby zagrała pięknie, bo z tym jest różnie – stwierdza nasz rozmówca.

 

Tak, jak Projekt będzie musiał zwrócić uwagę na Faure, tak Resovia będzie musiała uważać na Basila Dermaux. – To najskuteczniejszy atakujący Ligi Mistrzów, który po sezonie idzie do Mediolanu. Potrafi zdobyć nawet i 30 punktów w meczu, więc sprawa jest oczywista – kwituje Bednaruk.

 

Polskie kluby są mocne i są faworytami spotkań 1/8, choć Trentino to duża marka, więc z PGE Projektem może być różnie. Jednak już Resovia ma obowiązek przejść Belgów. Tak przynajmniej uważa Bednaruk.

Pary ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów

Bogdanka LUK Lublin czeka na zwycięzcę dwumeczu PGE Projekt Warszawa - Trentino

Perugia czeka na zwycięzcę dwumeczu Guaguas – Montpellier

Aluron CMC Warta Zawiercia gra z Lube Civitanova

Ziraat Bankasi czeka na zwycięzcę pary Asseco Resovia – Roeselare

Gdzie obejrzeć mecze polskich drużyn w Lidze Mistrzów? 

2026-03-04: Asseco Resovia – Knack Roeselare (środa, godzina 17.45; transmisja – Polsat Sport 1, Polsat Sport Extra 2)
2026-03-04: PGE Projekt Warszawa – Itas Trentino (środa, godzina 20.15; transmisja – Polsat Sport 1, Polsat Sport Extra 2)

 

Transmisje meczów siatkarskiej Ligi Mistrzów na antenach Polsatu Sport i online na Polsat Box Go.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie