Wisła oficjalnie zbojkotowała mecz we Wrocławiu! "Decyzja jest nieodwołalna"
Piłkarze Wisły Kraków nie przystąpią do zaplanowanego na ten weekend wyjazdowego starcia ze Śląskiem Wrocław w ramach rozgrywek Betclic 1. Ligi. Prezes "Białej Gwiazdy", Jarosław Królewski, wydał oświadczenie, w którym definitywnie potwierdził wycofanie drużyny z tego spotkania. Powodem takiej decyzji jest zakaz wpuszczenia na trybuny we Wrocławiu grupy kibiców gości.

Władze krakowskiego klubu poinformowały o definitywnym wycofaniu drużyny z wyjazdowego spotkania Betclic 1. Ligi we Wrocławiu. Prezes "Białej Gwiazdy" przekazał za pośrednictwem platformy X, że krok ten jest ostateczny i nie podlega jakimkolwiek negocjacjom. Królewski skierował słowa przeprosin do sztabu szkoleniowego, piłkarzy oraz sponsorów za zaistniałą sytuację. Podkreślił jednocześnie, że jako właściciel bierze na siebie pełną odpowiedzialność za bojkot tego starcia.
ZOBACZ TAKŻE: Urban może odetchnąć z ulgą. Reprezentant Polski uniknął poważnej kontuzji
W opublikowanym komunikacie możemy przeczytać:
"Mimo wszystkich podjętych prób, z ogromnym żalem i rozdartym sercem muszę stwierdzić, że nie udało mi się zmienić otaczającej nas rzeczywistości. Kibice Wisły Kraków nie będą mogli obejrzeć meczu z trybun stadionu we Wrocławiu. [...] Chciałbym przeprosić wszystkich pracowników klubu, nasz sztab szkoleniowy, zawodników, trenerów, sponsorów, partnerów oraz każdego, kogo ta decyzja dotknie bezpośrednio lub pośrednio. Są jednak w życiu momenty, kiedy - jak mawiają klasycy - są rzeczy, które warto zrobić, nawet jeśli się to nie opłaca. Dlatego podjąłem ostateczną i nieodwołalną decyzję: piłkarze Wisły Kraków nie zagrają w ten weekend meczu ligowego we Wrocławiu. Ta decyzja jest nieodwołalna i nienegocjowalna".
Napięcie między stronami rosło od kilkunastu dni. Na początku marca prezes krakowian postawił zarządowi Śląska oraz miejscowej policji 48-godzinne ultimatum. Domagał się w nim merytorycznego uzasadnienia zamknięcia sektora dla przyjezdnych. Zasugerował również, że w przypadku braku odpowiednich gwarancji bezpieczeństwa, wrocławski obiekt powinien zostać całkowicie zamknięty dla kibiców obu zespołów.
Zarzewiem całego zamieszania był komunikat wydany przez gospodarzy pod koniec lutego, w którym oficjalnie zablokowano możliwość wejścia na trybuny sympatykom ekipy z Krakowa. Działacze Wisły natychmiast zapowiedzieli podjęcie zdecydowanych kroków prawnych, w tym interwencję w Polskim Związku Piłki Nożnej, powiadomienie prokuratury oraz skierowanie skargi do Komisji Europejskiej.
Teraz sprawą zajmą się odpowiednie organy PZPN. Obydwu klubom grożą kary od finansowych po walkower.
Przejdź na Polsatsport.pl
