Szef UFC chce wejść do ringu! Rzucił wyzwanie znanemu promotorowi
Szef UFC, Dana White, oficjalnie zadeklarował gotowość do bokserskiego pojedynku z brytyjskim promotorem, Eddiem Hearnem. To efekt narastającego napięcia między oboma działaczami. Za główny punkt zapalny całego sporu uznaje się przejęcie interesów Toma Aspinalla, aktualnego mistrza wagi ciężkiej amerykańskiej organizacji, przez firmę Anglika.

Konflikt czołowych postaci w świecie sportów walki wyraźnie przybrał na sile, a włodarze rozpoczęli otwartą walkę o zakontraktowanie swoich największych gwiazd. Punktem zapalnym okazała się decyzja Dany White'a, który ściągnął do swojego bokserskiego projektu ZUFFA Boxing popularnego pięściarza, Conora Benna. W odpowiedzi Eddie Hearn nawiązał współpracę z aktualnym czempionem wagi ciężkiej UFC, Tomem Aspinallem i przejął pieczę nad jego komercyjnymi interesami. Eskalacja tego sporu doprowadziła do sytuacji, w której amerykański promotor wyraził chęć bezpośredniego starcia w ringu z Brytyjczykiem.
ZOBACZ TAKŻE: Sędzia uderzony na gali w Polsce! Skończyło się podbitym okiem (WIDEO)
Całe zamieszanie potęgują napięte stosunki pomiędzy prezydentem Ultimate Fighting Championship a posiadaczem mistrzowskiego pasa. Angielski zawodnik pozostaje nieaktywny od czasu pechowego pojedynku z Cirylem Gane, przerwanego po przypadkowym trafieniu palcem w oko. Skutki tego faulu okazały się na tyle poważne, że uratowanie wzroku sportowca wymagało przeprowadzenia kilku skomplikowanych zabiegów chirurgicznych.
Początkowo szef amerykańskiej organizacji zaskoczył opinię publiczną i podał w wątpliwość powagę urazu, a także zasugerował rzekomy brak woli walki u mistrza. Jakiś czas później White kategorycznie odciął się jednak od tych interpretacji oraz zapewnił o swoim pełnym szacunku dla osiągnięć Brytyjczyka.
Goszcząc w programie telewizyjnym Piersa Morgana, szef UFC bez ogródek skomentował trwającą rywalizację. Mimo widocznej różnicy wieku oraz gorszych parametrów fizycznych, Amerykanin zadeklarował pełną gotowość do założenia rękawic, by rozstrzygnąć nieporozumienia z szefem Matchroom Boxing w pokazowym pojedynku pięściarskim.
- Słuchajcie, jeśli Eddie ma ochotę wejść do ringu, to mogę się z nim zmierzyć. Uważam jednak, że on wcale tego nie chce. Bądźmy szczerzy, obaj jesteśmy już na to za starzy - stwierdził White w rozmowie z Morganem.
Przejdź na Polsatsport.pl
