Dominacja w walce wieczoru na gali UFC! Sędziowie nie mieli najmniejszych wątpliwości
Za nami gala UFC 326. W walce wieczoru naprzeciwko siebie stanęli Charles Oliveira (37-11) i Max Holloway (27-9). Stawką pojedynku był pas BMF. Po pięciu rundach dominacji sędziowie punktowi wskazali na zawodnika z Sao Paulo.

Brazylijczyk dość szybko zaprezentował swój plan na tę walkę. Po chwili rywalizacji w stójce Oliveira obalił przeciwnika. Amerykanin próbował wydostać się z uścisku oponenta, jednak "do Bronxs" mu na to nie pozwolił. Do końca pierwszej rundy zawodnik z Ameryki Południowej bez większych problemów dyktował warunki w parterze.
ZOBACZ TAKŻE: UFC 326. Wyniki i skróty walk
Kolejna odsłona tego pojedynku wyglądała bardzo podobnie: po krótkiej wymianie ciosów w stójce, walka ponownie przeniosła się na matę. Na tej płaszczyźnie cały czas swoją dominację pokazywał Oliveira, który szukał sposobu na poddanie rywala, dokładając do tego mocne uderzenia.
Holloway nie był w stanie znaleźć odpowiedzi na formę przeciwnika. Również w trzeciej rundzie Brazylijczyk nie dał wciągnąć się w "bokserksą" wymianę ciosów. Zawodnicy najpierw wylądowali w klinczu, a następnie na parterze, gdzie ponownie karty rozdawał "do Bronxs".
Jak można było się spodziewać, Oliveira nie zamierzał zmieniać dobrze działającego planu w rundach mistrzowskich. Do pewnej "anomalii" doszło natomiast w piątej rundzie, kiedy to po błędzie 36-latka, Holloway przez moment znajdował się na górze podczas walki w parterze. Jego rywal zachował jednak spokój i już po chwili to znowu Amerykanin musiał bronić się przed ciosami.
Mimo dominacji w klatce Oliveira nie był w stanie zakończyć pojedynku przed czasem, a zatem decyzję, do kogo należeć będzie pas BMF, musieli podjąć sędziowie punktowi. Jednogłośnie wskazali na Brazylijczyka (50-45, 50-45, 50-45).
Skrót walki Max Holloway - Charles Oliveira:



