Pietuszewski ośmieszył mistrza świata! Szalony hit w Portugalii [WIDEO]

FC Porto zremisowało z Benfiką w hicie 25. kolejki portugalskiej ekstraklasy 2:2. Jednym z bohaterów, o którym zrobi się bardzo głośno, był strzelec drugiego gola Oskar Pietuszewski. Goście, choć prowadzili 2:0, nie byli jednak w stanie utrzymać wyniku i zdobyli zaledwie punkt.

Piłkarz FC Porto w niebiesko-białym stroju biegnie po zielonej murawie stadionu.
fot. PAP
Oskar Pietuszewski zanotował kolejne trafienie w FC Porto

FC Porto ma za sobą rozczarowujący występ w półfinale Pucharu Portugalii ze Sportingiem. Piłkarze Francesco Farioliego przegrali po golu Luisa Suareza i odpadli z rozgrywek. Gdyby tego było mało, przedwcześnie boisko z urazem opuścił Jan Bednarek. Jak się okazało, kontuzja nie była groźna i obrońca był już gotowy na niedzielny hit z Benficą. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Bezbramkowy remis w Ekstraklasie. Podział punktów w Lublinie

 

Poza Bednarkiem od początku na murawie pojawili się również Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski. Było to drugie ligowe spotkanie z rzędu, w którym cała trójka wybiegła w podstawowym składzie.

 

Już w 10. minucie goście wyszli na prowadzenie. Spory udział przy tym trafieniu miał Bednarek, który świetnie zagrał z pominięciem linii pomocy. Piłka trafiła finalnie do Froholdta, który wyszedł sam na sam z bramkarzem. Najpierw trafił w Trubina, ale przy dobitce był już bezbłędny.

 

Kwadrans później Jakub Kiwior postanowił zaskoczyć rywala i uderzyć zza pola karnego. Była to jednak kompletnie nieudana próba, gdyż piłka poleciała wysoko nad bramką. Po chwili bliski wyrównania był Schjelderup, który świetnie wykonał rzut wolny. Zabrakło niewiele, by zdobyć bramkę.

 

Coraz częściej atakowali gospodarze, natomiast nie mieli planu, jak przebić się przez linię obrony. W 40. minucie Veiga kapitalnie zagrał piłkę spod własnego pola karnego. Trafiła ona do Oskara Pietuszewskiego, który przebiegł kilkadziesiąt metrów, dosłownie położył na ziemi mistrza świata z 2022 roku Nicolasa Otamendiego i po potężnym strzale pokonał Trubina. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

 

 

 

 

Bardzo szybko po przerwie gospodarze ruszyli do odrabiania strat. Nic się jednak nie zmieniło, a Jose Mourinho szalał przy ławce rezerwowych. 

 

W 57. minucie kolejny popis umiejętności Pietuszewskiego. Przejął piłkę we własnym polu karnym i pobiegł w kierunku linii bocznej. Tam, mając dwóch rywali obok, znakomicie ich wymanewrował. Po chwili przewrócił się, sugerując, że był faulowany. Sędzia nie przerwał jednak gry. 

 

Nie minęło kilkadziesiąt sekund i znów genialny 17-latek pokazał, co potrafi. Najpierw w banalny sposób odebrał futbolówkę Prestianniemu, po czym ruszył na bramkę rywala. Wbiegł przed jednego z obrońców, który w ostatnim momencie pociągnął go za ramię.

 

Pietuszewski nie przewrócił się, chciał kontynuować grę, ale to się nie opłaciło, gdyż fatalnie zagrał i FC Porto straciło futbolówkę. To była ostatnia akcja młodego Polaka, gdyż w 64. minucie został zmieniony przez Borję Sainza.

 

Po chwili jeden z zawodników FC Porto wpadł w Trubina. Niewiele brakowało, by zakończyło się to gorzej, choć i tak bramkarz miał wyraźny ślad pod okiem. W 69. minucie Benfica wreszcie trafiła do siatki. Bliski szczęścia był Lukebakio, który uderzył jednak w słupek. Piłka po odbiciu trafiła do Schjelderupa, który pokonał Diogo Costę.

 

W 80. minucie kamery uchwyciły moment, w którym Jan Bednarek otrzymał od trenera kartkę ze wskazówkami na końcówkę spotkania. Nie udało się jednak utrzymać wyniku. Po dośrodkowaniu Ivanovicia trafił Barreiro. Tuż po tym czerwoną kartkę zobaczył Mourinho, któremu puściły nerwy po wyrównującym golu. 

 

Ostatecznie mecz zakończył się remisem. Tym samym FC Porto pozostaje na szczycie tabeli, mając cztery punkty przewagi nad Sportingiem oraz siedem nad Benfiką. 

 

Benfica - FC Porto 2:2 (0:2)

 

Gole: Schjelderup (69'), Barreiro (89') - Froholdt (10'), Pietuszewski (40')

 

Benfica: Trubin - Dedic (83' Bah), Araujo, Otamendi (75' A. Silva), Dahl - Rios, Barrenechea (75' Barreiro), Prestianni (66' Lukebakio), Rafa Silva (65' Ivanovic), Schjelderup - Pavlidis

 

FC Porto: Diogo Costa - Alberto Costa, Bednarek, Kiwior, Fernandes (58' Moura) - Veiga (46' Fofana), Varela, Froholdt - Pietuszewski (64' Sainz), Pepe (46' William Gomes), Gul (78' Moffi)

 

Żółte kartki: Otamendi, Silva - Pepe, Veiga, Diogo Costa, Fernandes, Alberto Costa, William Gomes 

 

Czerwona kartka: Otamendi (poza boiskiem), Jose Mourinho (poza boiskiem)

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie